Ja widzę jak im sie nie chce jak spacerują, jak dają sobie strzelac głupie bramki bo się nie wracają, jak machają rękami co chwila zamiast grać. Można grac słabiej - Tevez jest słabszy w tym sezonie - ale mu sie chce i zawsze wlaczy nawet jak troche bez sensu. Roo tez zawsze walczy, Fletch, Vidic, Rio, O'Shea(nawet jak gra piach) i kilku innych. Ale taki Ronaldo mnie naprzemiennie irytuje i zachwyca - potrafi wygrac nam mecz by następnym razem od 50 min sobie stać i poprawiać włosy. TO że ma genialne umiejętności nie uprawnia go do świecenia oczami. Czasem go nie rozumiem, może po prostu jest jeszcze młody...(choć w tym sezonie wiele razy zagrał bardzo dojrzale - ale przeplata takie występy staniem i patrzeniem sie na sędziego). Ostatnio tez Carrick wygląda na srednio zmotywowanego, ale on zawsze był takim cichym zawodnikiem raczej, może po prostu to zwykły spadek formy. Berba jest specyficzny, ale też mógł się bardziej starać parę razy, to samo Nani.. Były tez mecze kiedy cała drużyna była jakaś zmęczona i wyglądali jakby woleli już pójść do szatni - może to kwestia za dużej ilosci meczy, a moze za dużo zarabiają co niektórzy...a może to jeszcze inne czynniki.
Bądź co bądź jak patrzeć na miejsce w tabeli mamy dobry sezon i graliśmy dość solidnie. Przyszeł lekki kryzys i tak to bywa, że niektórzy zawodnicy sie trochę zniechęcają. Dobrze, że wywalczyli 3 punkty z Villą, bo tam pokazali że są Czerwonymi Diabłami - tylko coś mało takich meczy. I tam grali naprawde słabo, ale wygali. Tak gra Liverpool - nie są jacyś fantastyczni, ale bądź co bądź mają charakter i wazne mecze wygrywają... nie moge znieśc tego oddawania wygranych juz meczy, to jest nietypowe dla nas. Rozumiem jeszcze, że druzyny nie stac na wyrównanie czy wygranie, że sa zmęczeni i ciężko im się gra - ale jak sie do cholery prowadzi i co chwila w jakims meczu daje sobie strzelic gola na wyrównanie czy np 2:1 to jest to cos nie tak. Brak im koncentracji w tym sezonie. I to całym. W każdym razie ten jeszcze się nie skończył, więc jeszcze chłopaki mają czas coś pokazać(nie mówię, że są jacyś do dupy w tym sezonie, może po zeszłorocznym gdzie nam wszystko wychodziło mam za duże oczekiwania, ale martwi mnie to jak nam sie cięzko strzela gole, jak łatwo je tracimy obecnie, jak mało jest meczy gdzie walczą jak szatany o zwycięstwo...). Mam nadzieję, że ten troszke słabszy sezon zaowocuje lepszym przyszłym

Owen - wróć!