Do finału jeszcze trochę, ale póki co spróbuję porównać oba zespoły formacja po formacji
Bramka:
Valdes vs van der Sar
no tu chyba nie ma wątpliwości, który bramkarz jest lepszy. Holender przewyższa Hiszpana niemal pod każdym aspektem. Barca w lidze w tym sezonie straciła 28 bramek, United zaś 23. Ponadto obaj bramkarze w tym sezonie śrubowali rekordy, jednak to Holender wydaje mi się pewniejszy, a Valdes w zespole nie jest aż tak istotną osobą, ponieważ rywale Barcy rzadko zmuszają go do wysiłku.
1:0 dla United
Obrona:
Pique, Puyol, Caceres, Sylvinho, Sanchez, Milito(?)
Rio, Vidic, Evans, O'Shea, Evra, Rafael, Neville
Obrona Barcelony w finale będzie dziurawa i wystąpi tylko jeden gracz z podstawowego składu. Alves i Abidal pauzują za kartki, a Marquez ma sezon z głowy przez kontuzję. Szczególnie brak tego pierwszego jest dużym osłabieniem, ponieważ byłby także niemałym zagrożeniem w ofensywie. W którejś z gazet wyczytałem, że Barca w finale będzie musiała wystawić taką obronę, która jeszcze ze sobą nie grała. A my? Jeśli nikt nie odniesie urazu przed finałem to nasza obrona może okazać się zaporą nie do przejścia.
2:0 dla United
Pomoc:
Xavi, Iniesta, Keita, Hleb, Toure, Busquets (ktoś jeszcze?)
Scholes, Carrick, Anderson, Giggs, Ronaldo(?), Park, Nani, Rooney(?)
Tu już nie ma takiej przewagi United. Xavi z Iniestą tworzą bardzo silny duet, szczególnie w ofensywie i opanowanie środka pola może okazać się kluczowe na przestrzeni całego spotkania. Skrzydła to raczej nasza przewaga, jeśli Roo wystąpi na skrzydle to znając go będzie wspomagał Evrę w walce z Messim i latał po całym boisku. Nie za bardzo wiem jak wygląda organizacja Barcy w środku pola, ale postaram się to nadrobić jakimś meczem ligowym
Jak dla mnie remis. 3:1
Atak:
Messi, Eto, Henry(?), Krkić, Gudjohnsen
Rooney(?) Tevez, Berbatov (chyba nikt nie spodziewa się występu Machedy lub Welbecka

)
No tu już Barca ma przewagę. Nieobecność Henry'ego może okazać się poważnym osłabieniem, ale i tak potencjał w ataku Barcelony jest ogromny. U nas jeśli Rooney zostanie posłany na skrzydło to na papierze prezentuje się to i tak okazale, ale nie ma co porównywać ile razem strzelili Berbatov i Tevez, a Messi i Eto. Wcale się nie zdziwię, jeśli zagramy jednym napastnikiem, którym nie będzie ani Bułgar, ani Argentyńczyk, a będzie nim Ronaldo, który w meczach LM na ataku spisuje się bez zarzutu. Takie rozwiązanie zdało już egzamin, ponadto aktywność Portugalczyka w obronie, a Rooneya to dwie inne bajki, więc wolę takie rozwiązanie, niż Roo w napadzie, a Ronaldo na skrzydle.
Mimo wszystko punkt dla Barcy 3:2
Jak widać na papierze mamy przewagę, ale futbol lubi być nieprzewidywalny i niesprawiedliwy. Jeśli macie inne opinie dotyczące naszego rywala to komentujcie
Znakiem zapytania zaznaczyłem graczy, których pozycja jest trudna ostatnimi czasy do określenie (np. Roo czy Ronaldo) albo występ stoi (nomen omen

) pod znakiem zapytania.