W końcu rozgrywki Ligi Mistrzów zostają wznowione, nie mogłem się tego doczekać
Jutrzejsza potyczka z Milanem na pewno do łatwych należeć nie będzie i nie widzę innej opcji niż ustawienie 4-5-1, które w mecz z City i Arsenalem zdało egzamin i po prostu trzeba tak zagrać. Należy zadbać o to, żeby to United panowało w środku pola, a specjalną opieką należy otoczyć Ronaldinho, który ostatnio imponuje formą, ale mam nadzieję, że Ferguson, który osobiście oglądał ostatni mecz ligowy Milanu już znalazł kogoś, kto sprawi, że Brazylijczyk jutro nie pogra sobie.
VDS
Rafael-Evans-Rio-Evra
Valencia-Carrick-Scholes-Fletcher-Nani
Roo
Liczę na korzystny wynik, a ucieszy mnie nawet minimalne zwycięstwo, a remisu zaś nie odbiorę jako złego rezultatu.