Je je je wygraliśmy. Pierwsza połowa słaba, graliśmy jakbyśmy się ich bali i byli chłopcami do bicia, druga dużo lepsza, był taki moment kiedy Rooney skonstruował sam kilka akcji, chwile potem wszedł Antek i padł gol. I potem poza końcówką było dobrze.
Rooney potwierdza, jak wielkim jest piłkarzem. Imponował mi też Sar, nie wiem jak można napisać że było ok? Uratował nam tyłki! 8-)
Szkoda kartki Carricka, ale trudno, w rewanżu sobie poradzimy, mamy dość dobrych piłkarzy. Fakt że Carrick ostatnio błyszczy, ale MU wielokrotnie pokazywało, że nie jest zespołem jednego-dwóch piłkarzy.
Nie wiem w ogóle co robił w tym meczu Park, ale pewnie okaże się, że ci co sie lepiej znają powiedzą, że był super pożyteczny

Martwił mnie Rio i w ogóle nasza obrona, ale cóż, Milan zagrał genialnie i nie mają jakiś sobie zwykłych piłkarzyków. Rio musi trochę pograć i wejsć w rytm meczowy, Evra też się trochę gubił, ale facet gra na bardzo wysokim poziomie cały sezon, ma prawo mieć gorsze momenty, niestety czesto takie gorsze momenty wychodzą w tak ważnych meczach.
Dobra, teraz trzeba ich pojechać na OT i pewnie awansować.
PS Komentarz z jednej ze stron z ratingami: "Park – 5 I still don’t believe he’s a real footballer." <hahaha>