Lukas
Posting Freak
    
Liczba postów: 1,737
Dołączył: Jan 2008
Reputacja: 9
|
Re: CL: AC Milan 2-3 Manchester United (16.02.2010)
O pierwszej połowie należy jak najszybciej zapomnieć. Szybko strzelona bramka przez gospodarzy ustawiła spotkanie- im dodała pewności siebie, a nas kompletnie rozbiła. Pojawiła się niepewność w szeregach obrony, a pomoc popełniała głupie i RAŻĄCE błędy. Całe szczęście, że Milan nie wykorzystał tego słabego okresu w naszej grze i nie strzelił kolejnych bramek, a mieli ku temu okazje.
Zdecydowanie za dużo miejsca miał Ronaldinho, który raz za razem robił co chciał i jak chciał. Dobrze, że z czasem Rafael wziął się do roboty i ograniczył poczynania Brazylijczyka.
Na szczęście udało nam się opanować nieco nerwy i uspokoić grę w końcówce spotkania, co było dobrym prognostykiem przed drugą połową. Wiedziałem, że Ferguson dobrze ich tam opieprzy, ale i przy okazji zmotywuje i podpowie jak należy zagrać. Efekty były widoczne od razu. Szybsza i dokładniejsza gra pomocników robiła wrażenie, a gospodarze jakby już nie dawali za bardzo rady.
Plan został niejako wykonany. Zwycięstwo, ale można narzekać na to, że przy stanie 1-3 dopuściliśmy do nieszczęsnej sytuacji gdzie strzelił Seedorf. Nie pierwszy raz w tym sezonie kontrolujemy spotkanie i pewnym momencie rozluźniamy się za bardzo i pojawia się zbędna nerwówka w końcówce.
Do tego dochodzi czerwo dla Carricka- chyba trzeba będzie Andiego wystawić w rewanżu, ale na samą myśl o tym czuje się niepewnie :/
Jeśli chodzi o zawodników to za pierwszą połowę nie ma za bardzo kogo pochwalić, ale ogólnie to MOTM Rooney, pozytywnie bardzo Valencia, Nani-porażka, ładnie Fletcher+Carrick.
Co do sędziego to nie popisał się wczoraj.
Wydaje mi się że rewanż będzie formalnością.
Nikt i nic na świecie nie wywołuje u mnie tyle emocji co Manchester United.
I za to kocham ten klub.
|
|
17-02-2010 12:33 |
|