sebos_krk napisał(a):Mam wrażenie, że co niektórzy nie docenili wczorajszego sukcesu. A tu mecz, który przynajmniej ja zapamiętam na wiele lat, pewnie w dziesiątce naszych najlepszych występów za kadencji Fergusona.
Aż tak po bandzie bym nie szedł. Zależy jeszcze na co rozróżniasz: najlepszy pod wzgledem atrakcyjności, zdyscyplinowania taktycznego, walki, czy też innych czynników? Dla mnie ten mecz, aż tak szałowy nie był. Owszem zmietliśmy ich z boiska, ale przyznajmy to szczerze - Milan jest cienki jak barszcz. Śmiem twierdzić, iż, paradoksalnie, lepiej zagrała tu Roma, która dostała 7:1.