Edwin
Rafael - Rio - Vidic - Evra
Valencia - Carrick - Fletcher/Scholes - Nani
Rooney - Berbatov
Innego wyjścia nie widzę. Fulham to niezła drużyna, jednak jeśli chcemy zdobyć mistrzostwo to z takimi przeciwnikami musimy sobie radzić w miarę bez problemu.
4-4-2 - co do tego to nie ma wątpliwości.
Jeśli chodzi o obronę, to Rafał w miejsce Gary'ego i gra gitara.
Na skrzydłach Antek i Nani, w tym meczu to my będziemy stroną dominującą. W środku na pewno Carrick i wolałbym na ten mecz Rudego, jednak Scholes grał z Hull, parę dni później z Milanem, a jak wiemy swoje lata już ma. Także zapewne obok Michaela zagra Fletcher.
Z przodu oczywiście Rooney i Berbatov.
Skromne 2-0 po dobrej grze i będę w pełni zadowolony