MaciO napisał(a):było widać ja Fletcher haruje jak wół i dobrze w końcu po to jest środkowy pomocnik, ale też nie do takich do rozgrywania ale Fletcher to nie Xiavy lub Iniesta z Barcelony trudno się mówi.
Co to znaczy trudno się mówi? Darren to inny typ piłkarza, który spełnia zupełnie inną rolę w zespolę. To facet od rozbijania gry rywala, od czarnej roboty, zabiegania przeciwników, a kreowanie gry zostawia zwykle komuś innemu.
Nie zamieniam go na nikogo innego, jak jeszcze Hargo wróci do formy to w najważniejszych meczach chyba pozaginają razem czasoprzestrzeń w środku pola.
Zwycięstwo z liverpoolem? Dla mnie trzeci z najważniejszych diamentów jakie można zdobyć w sezonie. Wyżej stawiam tylko Puchar Europy i Mistrzostwo Anglii.
A na Old Trafford chyba nikomu nie sprawia większej radości dokopanie czerwonym jak temu panu.