Re: PL: Manchester United - West Ham (28.08.2010; 18:30)
Ahhh, nareszcie zobaczyć Diabełki w akcji - bezcenne. Bardzo fajny meczyk w naszym wykonaniu, pierwsza połowa trochę słabsza, ale wynikało to też z lepszej gry WHU w obronie, druga część to już cud, miód i orzeszki. Mogło być jeszcze trochę wyżej, ale w niektórych sytuacjach zabrakło skuteczności.
VDS - co miał, to wybronił.
O'Shea - w pierwszej połowie Dyer nim trochę pokręcił, lecz na jego szczęście w drugiej cały West Ham praktycznie nie istniał. W ofensywie też go mało, w następnym meczu chciałbym zobaczyć Rafaela. A propos, co się dzieje z Nevillem?
Vidić - odebrał Cole'owi chęci do gry w dzisiejszym meczu, profesor.
Evans - również bardzo dobrze.
Evra - chyba bezbłędnie w defensywie, poza tym dużo go było w ofensywie.
Nani - pierwsza część trochę niemrawa, ale po przerwie, gdy pozwolił sobie na trochę luzu, pokazał klasę.
Scholes - nie widziałem poprzednich meczów, więc nie porównam, ale dziś zagrał dobrze, aczkolwiek nic ponadto.
Fletcher - na swoim poziomie.
Giggs - wypracował karnego, pokazywał się do gry, jakoś dziś tak nie irytowało to, że prawie go nie było na lewej flance.
Rooney - nieważne jak, ważne, że strzelił i efekty tego przełamania można było zauważyć w drugiej połowie. Jestem pewny, że teraz będzie już tylko lepiej.
Berbatow - :shock: Strasznie byłem ciekawy, czy rzeczywiście Bułgar jest w takiej formie, o jakiej pisano i jednak jest! Zaryzykuje stwierdzenie, że jest w najlepszej dyspozycji od przyjścia na OT. Gra na dużym luzie, nie traci piłek, wspaniale potrafi przyśpieszyć nasze akcje. Momentami jeszcze brakuje wykończenia, ale wydaje się, że również w tym elemencie jest lepiej. Czekam na kolejne spotkania :twisted:
Rezerwowi: przeciętnie.
"Duma mnie rozpiera. Mike Phelan od początku wiedział o całym przedsięwzięciu, ale nic mi nie powiedział! Chyba powinienem go zwolnić." - Sir Alex Ferguson o niespodziance, jaką było nazwanie jednej z trybun na Old Trafford jego imieniem.
|