Re: LM: Valencia - Manchester United (29.09.2010; 20:45)
Zwycięstwo cieszy, jednak nie da się ukryć, że wynik, który uzyskaliśmy jest lepszy od gry zaprezentowanej w Hiszpanii. Bardzo cieszy fakt, iż w końcu zagraliśmy dobrze i pewnie w obronie, co więcej zachowaliśmy czyste konto. Widać, że defensywna składająca się z Rio i Vidica wygląda pewniej i po prostu lepiej. W ofensywie szału nie było, aczkolwiek starczyło to by raz wpakować piłkę do siatki i zgarnąć 3 punkty.
Edwin - jeden poważny błąd, który na szczęście nie został wykorzystany przez gospodarzy.
Rafael - błędów w defensywie się nie ustrzegł, jednak rozegrał bardzo poprawne zawody. Jeśli tak będzie grał to z pewnością trochę tych meczy w sezonie rozegra. Wielu psioczy, że O'Shea mało nam daje w ofensywie, da Silva dzisiaj wielkie różnicy nie zrobił.
Rio - naprawdę dobrze się zaprezentował. Nie bardzo było widać, to iż tak długo był poza grą.
Vidic - w pierwszej połowie parę błędów, w drugiej już było niemal idealnie
Evra - daleki od swojej optymalnej wysokiej formy, do której nas przyzwyczaił. Parę razy dał się "objechać", w ofensywie zaś podobnie jak w przypadku młodego Brazylijczyka szału nie było
Nani - w pierwszej połowie kicha. W drugiej trochę się ogarnął, jednak jego gra pozostawiała wiele do życzenia.
Fletcher - wygląda tak jakby nie miał już sił. Odpoczynek wskazany. Jeśli chodzi o dzisiejsze zawody, to znacznie poniżej swych możliwości.
Carrick - dobry powrót po kontuzji. Świetny w defensywie, przerwał sporo akcji. W ofensywie też ładnie, z każdą minutą wyglądał lepiej. Owszem trochę niedokładności było w jego grze, jednak należy pamiętać iż Michael dopiero co wrócił po kontuzji.
Anderson - pozytywnie mnie chłopak zaskoczył. Kilka fajnych akcji, nie bał się dłużej utrzymać przy piłce.
Park - pierwsza połowa - tragedia, w drugiej było lepiej, aczkolwiek jego gra w dalszym ciągu pozostawiała wiele do życzenia.
Berbatov - robił co mógł. Wyraźnie było widać, że brakowało mu wsparcia skrzydłowych. Dwie ładne indywidualne akcje, ładnie utrzymywał się przy piłce.
Macheda - brawo za asystę
Hernandez - dobra zmiana. Miał dwie sytuację, jedna była cholernie ciężka, a w drugiej spisał się znakomicie.
<ONE CLUB> <MANCHESTER UNITED> <ONE LOVE>
Mój Blog: Pod presją czasu
|