Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
CL: Valencia 0-1 Manchester United (29.09.2010)
Foster Offline
Super Moderator
******

Liczba postów: 5,912
Dołączył: Jun 2008
Reputacja: 70
Post: #34
Re: LM: Valencia - Manchester United (29.09.2010; 20:45)
Zwycięstwo cieszy, jednak nie da się ukryć, że wynik, który uzyskaliśmy jest lepszy od gry zaprezentowanej w Hiszpanii. Bardzo cieszy fakt, iż w końcu zagraliśmy dobrze i pewnie w obronie, co więcej zachowaliśmy czyste konto. Widać, że defensywna składająca się z Rio i Vidica wygląda pewniej i po prostu lepiej. W ofensywie szału nie było, aczkolwiek starczyło to by raz wpakować piłkę do siatki i zgarnąć 3 punkty.

Edwin - jeden poważny błąd, który na szczęście nie został wykorzystany przez gospodarzy.

Rafael - błędów w defensywie się nie ustrzegł, jednak rozegrał bardzo poprawne zawody. Jeśli tak będzie grał to z pewnością trochę tych meczy w sezonie rozegra. Wielu psioczy, że O'Shea mało nam daje w ofensywie, da Silva dzisiaj wielkie różnicy nie zrobił.

Rio - naprawdę dobrze się zaprezentował. Nie bardzo było widać, to iż tak długo był poza grą.

Vidic - w pierwszej połowie parę błędów, w drugiej już było niemal idealnie

Evra - daleki od swojej optymalnej wysokiej formy, do której nas przyzwyczaił. Parę razy dał się "objechać", w ofensywie zaś podobnie jak w przypadku młodego Brazylijczyka szału nie było

Nani - w pierwszej połowie kicha. W drugiej trochę się ogarnął, jednak jego gra pozostawiała wiele do życzenia.

Fletcher - wygląda tak jakby nie miał już sił. Odpoczynek wskazany. Jeśli chodzi o dzisiejsze zawody, to znacznie poniżej swych możliwości.

Carrick - dobry powrót po kontuzji. Świetny w defensywie, przerwał sporo akcji. W ofensywie też ładnie, z każdą minutą wyglądał lepiej. Owszem trochę niedokładności było w jego grze, jednak należy pamiętać iż Michael dopiero co wrócił po kontuzji.

Anderson - pozytywnie mnie chłopak zaskoczył. Kilka fajnych akcji, nie bał się dłużej utrzymać przy piłce.

Park - pierwsza połowa - tragedia, w drugiej było lepiej, aczkolwiek jego gra w dalszym ciągu pozostawiała wiele do życzenia.

Berbatov - robił co mógł. Wyraźnie było widać, że brakowało mu wsparcia skrzydłowych. Dwie ładne indywidualne akcje, ładnie utrzymywał się przy piłce.


Macheda - brawo za asystę

Hernandez - dobra zmiana. Miał dwie sytuację, jedna była cholernie ciężka, a w drugiej spisał się znakomicie.

<ONE CLUB> <MANCHESTER UNITED> <ONE LOVE>


Mój Blog: Pod presją czasu
29-09-2010 22:08
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
Re: LM: Valencia - Manchester United (29.09.2010; 20:45) - Foster - 29-09-2010 22:08

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: