Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PL: Manchester United 4-2 Manchester City (12.04.2015)
Under Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,138
Dołączył: Jun 2012
Reputacja: 31
Post: #16
RE: PL: Manchester United 4-2 Manchester City (12.04.2015)
Cytat:Kolejny raz jestem natomiast mega zadowolony z postawy Antka. Jestem przekonany, że jakby taki poziom prezentował np. jakiś nowo zakupiony Brazylijczyk, to mało kto mówiłby o potrzebie zakupu nowego DRa
Jak zwykle dobry dowcip z Twojej strony! Valencia w pierwszych 10 minutach meczu miał 5 niecelnych podań, był elektryczny i oddawał piłkę City. Pierwsza bramka padła po akcji jego stroną, gdzie on i Smalling zaprezentowali pressing oldbojów. Poza tym Milner to nie jest jakiś as i postrach na skrzydle.

Cytat:Zawiódł jedynie Wazza, który zaliczył kolejny już niemrawy występ. Na razie koledzy nadrabiają, ale potrzebujemy zdecydowanie lepiej dysponowanego napastnika na szpicy.
? Ile Roo miał sytuacji strzeleckich przeciwko City, nie rozumiem, oczekujesz od niego że sam przedrybluje całe City i strzeli bramkę, czy co?

Co do meczu, potwierdziło się kilka rzeczy. Po pierwsze, Fellaini to fantastyczny zadaniowiec i mimo, że jest to bardzo "dziwny" ofensywny pomocnik, to nie wyobrażam sobie grania bez niego. Oglądając wczoraj mecz zastanawiałem sie trochę, czy w przyszłym sezonie możliwe jest granie 4-3-3 w stylu Realu, czyli Carrick/Blind-Herrera-Di Maria ale tak sobie myślę, że skoro z Fellainim wygrywamy mecz za meczem to chyba nie ma potrzeby. Pozostaje mieć nadzieję, że Angel odnajdzie się na lewym skrzydle bo inaczej nie widzę, gdzie Di Maria mógłby grać. Kudłacz na ten moment jest nie do wygryzienia.
Po drugie, Ander Herrera to absolutnie świetny transfer. Wciąż przepłacony, wiadomo, ale cieszę się, że mamy tego chłopaka. Ma wszystko co powinien mieć środkowy pomocnik, a do tego dokłada parę cech ekstra. I może dziś nie zagrał wielkiego meczu, to cieszę się, że Luj wreszcie dostrzegł wartość Andera(czasy 3-5-2 i Rooney'a w środku pola wydają się odległą historią prawda? Wink ).
Po trzecie, defensywa i tutaj niestety będzie gorzko. Uważam, że defensywa w tym kształcie nie ma racji bytu w przyszłym sezonie i mam tu na myśli środkowych. Jones i Smalling to nie są źli piłkarze, ale nie wyglądają dobrze jako duet. Pamiętając jak dobrze wyglądali przy Rio można tylko wspomnieć z nostalgią jak wielkim obrońcą był Ferdinand, skoro Jones, Smalling czy Evans wyglądali przy nim tak dobrze. Niestety, ani dwóch Anglików, ani Rojo ani tym bardziej Evans nie będą dowodzić defensywą. Potrzebny jest ktoś, kto by tę formację trzymał w garści. Zresztą zamienienie np. Smallinga na Rojo nie zmieni wiele, efekt ten sam.
Po czwarte, Van Gaal. Zastanawiam sie, dlaczego tak długo trwało dochodzenie do czegos, co pół piłkarskiej Anglii wiedziało od dawna, czyli czwórka w obronie. Mimo to, zdaje się że Luj ma już coraz mniej znaków zapytania... i dobrze. Teraz musi tylko w ten skład wkomponować Di Marię. Jak to zrobi, to nie mam pojęcia, ale to nie ja muszę się tym zająć.

FREE SAMCRO

#VanGaalOUT
#MoyesOut już nieaktualne, ale zostanie tu na zawsze
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-04-2015 01:55 przez Under.)
13-04-2015 01:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika
michal85 Offline
diabeł wcielony
*****

Liczba postów: 2,667
Dołączył: Jan 2008
Reputacja: 41
Post: #17
RE: PL: Manchester United 4-2 Manchester City (12.04.2015)
Tylko jedno, bo na resztę szkoda czasu.

Cytat:Jak zwykle dobry dowcip z Twojej strony! Valencia w pierwszych 10 minutach meczu miał 5 niecelnych podań, był elektryczny i oddawał piłkę City.
W pierwszych 10-ciu minutach Valencia zaliczył 4 podania, z czego 3 były celne (75%). Lepszą skuteczność podań w tym czasie mieli jedynie Carrick i Rooney.

Antek kolejny raz był naszym najskuteczniejszym zawodnikiem w defensywie (8 udanych akcji - 2 odbiory, 6 przechwytów), a na placu jedynie Fernandinho był lepszy (9).

Ignorowani:
  • under

Programuję w codeigniter przede wszystkim dla strony internetowe brzesko, ale również dla innych
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-04-2015 06:53 przez michal85.)
13-04-2015 06:50
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Tomassen Offline
Linguistics Llama
*****

Liczba postów: 1,768
Dołączył: Jan 2008
Reputacja: 8
Post: #18
RE: PL: Manchester United 4-2 Manchester City (12.04.2015)
Krix napisał(a):W polskich, a przynajmniej, aghowskich też nie wolno


Tylko że tutaj taka przyjemność kosztuje €25, a nawet więcej, bo organizacje studenckie zgłaszają to na policję.

I tak będę skakać po tapczanie
I nigdy szare życie mnie nie złamie
Na podłodze leżą klocki rozsypane
Ja poukładam je

I tak swoich marzeń wam nie oddam
Póki w żyłach krew nigdy się nie poddam
Będzie trzeba to bałagan swój posprzątam
Ja poukładam się
13-04-2015 10:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Foster Offline
Super Moderator
******

Liczba postów: 5,912
Dołączył: Jun 2008
Reputacja: 70
Post: #19
RE: PL: Manchester United 4-2 Manchester City (12.04.2015)
Widzę, że Under stosuje podwójne standardy. Valencia choćby nie wiem jak dobrze zagrał to i tak zawsze musi zostać skrytykowany, z kolei Rooney jak źle by nie zagrał zawsze musi zostać obroniony, że to że tamto... W przypadku Ekwadorczyka zwracamy uwagę, że na przeciw gra tylko Milner (choć tak po prawdzie to na lewym skrzydle w City grał Silva) ale w przypadku Anglika nie patrzymy już na to, że nie radził sobie z będącym w słabej formie Kompanym czy Mangalą, który ciągle popełnia proste błędy... Wróćmy jednak do rzeczy.

Bardzo dobre spotkanie. Naprawdę przyjemnie oglądało się poczynania naszych Diabłów, szczególności w drugiej połowie. Owszem, początek był nerwowy i nasza gra nie wygląda najlepiej, jednak później było już wszystko tak jak należy. City rzuciło się na początku, bo chcieli dobrze zacząć - to im się udało, jednak na długo sił i umiejętności im nie wystarczyło.

Podoba mi się nasza gra. W końcu oglądając United, mamy przyjemność oglądania naprawdę fajnej piłki. A co najbardziej mi się chyba w tym wszystkim podoba, to pressing - wysoki i skuteczny. Szczególnie w drugiej połowie było kilka takich akcji, gdzie bardzo wysoko atakowaliśmy City i zaraz piłka była nasza. Do tego wszystkiego dochodzi także bardzo dobra gra w defensywie. Oczywiście w pierwszych minutach było słabo, ale to wszyscy grali słabo, a nie tylko ludzie z defensywy. Jednak później już było bardzo dobrze. Szczególnie w drugiej połowie, gdzie do momentu w którym zszedł Carrick, City nie miało żadnej sytuacji! A niby takich słabych zawodników w defensywie...

Jeśli chodzi o poszczególnych zawodników, to największe słowa uznania dla Younga, Fellainiego i Valencii. Ta trójka była zdecydowanie najlepsza w tym spotkaniu. Ashley znów przypomina skrzydłowego, którego bała się cała Anglia i nie tylko. Afro z każdym kolejnym spotkania udowadnia mi jak bardzo się w stosunku do niego pomyliłem. W życiu bym nie przypuszczał, że będziemy mieli z niego tyle pożytku. Wczoraj Yaya z przerażeniem spoglądał w stronę naszego Belga. Z kolei Antek z każdym miesiącem czuje się coraz lepiej na pozycji prawego obrońcy i co najlepsze, swoją dobrą dyspozycję potwierdza w takim spotkaniu! Nie przypadkowo zaczynam od pochwał dla wyżej wymienionej trójki - przed sezonem, sporo osób (w tym ja) chciało sprzedać tych trzech piłkarzy, a dzisiaj ciężko wyobrazić sobie United bez tych trzech panów. To idealny przykład, że w piłce w ciągu zaledwie paru miesięcy wszystko może się zmienić o 180 stopni.

Kogo jeszcze należy pochwalić? Mnie podobał się Carrick. Nie rozumiem za bardzo zarzutów, że Anglik popełnił błąd przy bramce dla City. On nie było odpowiedzialny za krycie Silvy i go w ogóle nie widział, więc nie miał szans by zatrzymać Hiszpana. Michael w tym spotkaniu zaliczył kilka bardzo ważnych przechwytów/bloków/odbiorów (m.in. zablokował strzała Toure w polu karnym), a do tego bardzo dobrze i spokojnie rozgrywał piłkę z głębi pola. W skrócie - typowy Michael Carrick. Mam tylko nadzieję, że jego kontuzja nie jest zbyt poważna i w weekend będzie dostępny. Mata i Herrera również zasługują na pochwały. Może nie błyszczeli tak jak ostatnio, ale rozegrali naprawdę dobre spotkania i ładnie napędzali nasze akcje.

Pochwalić należy także Jonesa i Smallinga, którzy po ciężkim początku, wzięli się w garść i grali bardzo dobrze. Jak pisałem wcześniej, na początku spotkania wszyscy grali źle, więc nie ma co przesadnie krytykować stoperów. Najważniejsze jest to, że później zaczęli grać na wysokim poziomie i nie pozwalali na wiele swoim rywalom. Pochwały, pochwałami, ale kolejny minus przy Smalling trzeba zanotować. Chris zaspał przy drugiej bramce Aguerro. Na szczęście wtedy już i tak było po wszystkim.

Kto zwiódł? Myślę, że troszkę Blind (szczególnie w pierwszej połowie) no i przede wszystkim Rooney, który bez dwóch zdań był najsłabszym ogniwem naszego zespołu. Anglik kompletnie nie radził sobie ze stoperami City, którzy nie dali mu pograć. Zaliczył co prawda asystę, ale tak naprawdę to on tę sytuację spieprzył... za długo zwlekał z podaniem do Maty, przez co Juan znalazł się na spalonym. Na nasze szczęście, sędzia na chwile się zdrzemnął. I wbrew temu co niektórzy tutaj twierdzą, kolejny raz się potwierdziło, że United potrafi grać bez Rooney'a i nie jest prawda, że jak Wayne gra dobrze to United też.

Długo to wszystko trwało, ale w końcu nasza gra się zazębiła, większość trybików zaskoczyło i mamy United, które pewnie kroczy do Europy.



Mój Blog: Pod presją czasu
13-04-2015 11:17
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Hubson Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,275
Dołączył: Jul 2011
Reputacja: 12
Post: #20
RE: PL: Manchester United 4-2 Manchester City (12.04.2015)
Dla mnie najważniejsze po tym meczu jest to, że:

1. Podnieśliśmy się z pozycji drużyny przegrywającej.
2. Dążyliśmy do strzelenia kolejnych bramek, niestety Rooney nie miał dziś swojego dnia, a szkoda bo Anglik w lepszej dyspozycji mógłby dołożyć dużo, ale to też jest ważne, że Rooney nie jest już jedynym graczem, który może coś zmienić, coś zrobić w przodzie.
3. Do momentu zmian Di Marii i Falcao mieliśmy absolutnie wszystko pod kontrolą i ta bezradność wśród City była czymś pięknym.
4. Tym razem lepszym z pary stoperów był Jones tutaj najbardziej mi się podobały jego wślizgi, które często były na ryzyku ale czuć było jak pewny dziś jest Jones a to też bardzo ważne zwłaszcza po kiepskim początku, że błędy nie zdeprymowały go i naprawdę kosił wszystko w 2 połowie.
5. Herrera. Tak sobie myślę po wczorajszym meczu, że to co najważniejsze ma ten zawodnik to odpowiedzialność. To jest u niego fantastyczne. O ile należy się bura van Gaalowi, że z niego nie korzystał o tyle po wywiadzie Hiszpana sądzę, że może jednak lekcja taktyki i ławkowanie pozwoliły Herrerze wejść na taki poziom.
6. Wiąże się to z 5 pkt, mianowicie Mata też nie grał, może to przez to, że Di Maria miał monopol, a może jednak Jose nie bez powodu pozwolił Macie odejść wiedząc, że nie angażuje się w defensywie. Natomiast i w meczu z Liverpoolem i w meczu wczorajszym Mata nie był może mega destruktorem ale na pewno jego praca była widoczna.
7. Brawo van Gaal. Irytowało ciągłe stawianie na Robina i Falcao + Di Maria, może kontuzje trochę pomogły ale jednak trafił z tym ustawieniem, zarówno Blind po lewej, jak i Fellaini, (który jest absolutnie fenomenalny, w końcu to Toure przewracał się po starciu z nim a nie Toure przewracał naszych) i Valencia na prawej obronie. Jednak najważniejsze jest to, że Lui jest konsekwentny. Oby tylko ta sielanka trwała do końca sezonu bo jeżeli udałoby się pokonać nam Chelsea to ta później jedzie do Arsenalu, który też jest w niesamowitym gazie, więc może nieśmiało ale Mistrzostwo nie jest jeszcze stracone co jest niebywałe przy takim poczatku sezonu.
13-04-2015 12:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Silvan Offline
Judge-mental
*****

Liczba postów: 1,029
Dołączył: Oct 2008
Reputacja: 55
Post: #21
RE: PL: Manchester United 4-2 Manchester City (12.04.2015)
Kapitalny wynik i zabójcza seria gromienia największych rywali trwa. Nad pochwałami już się parę osób rozpisywało, ale początek był tragiczny, De Gea uratował United przy strzale Navasa, później gdy zrobiło się 0:1 wszyscy byli oszołomieni i City mogło ich dobić. Na całe szczęście jeden De Gea zachował trzeźwość umysłu, kiedy wybiegł z bramki do tragicznego podania obrońcy, naprawił jego błąd i uchronił drużynę od straty drugiego gola. Nie wiem już kto to podawał, ale to mogła być asysta dla City... Był to absolutnie kluczowy moment meczu, mogło być 0:2 i mecz totalnie pod dyktando City, ale De Gea kapitalnym wykopem uruchomił skrzydło i szybko zrobiło się 1:1, wszyscy uwierzyli, że z City można powalczyć i wygrać. Fakt, że później cała drużyna się ocknęła i zaczęła grać, ale gdyby nie De Gea byłoby krucho.

"And UNSTOPPABLE SHOT from PAUL SCHOLES !"
13-04-2015 13:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika
michal85 Offline
diabeł wcielony
*****

Liczba postów: 2,667
Dołączył: Jan 2008
Reputacja: 41
Post: #22
RE: PL: Manchester United 4-2 Manchester City (12.04.2015)
Cytat: Na całe szczęście jeden De Gea zachował trzeźwość umysłu, kiedy wybiegł z bramki do tragicznego podania obrońcy, naprawił jego błąd i uchronił drużynę od straty drugiego gola. Nie wiem już kto to podawał, ale to mogła być asysta dla City...
Podawał bodaj Jones, ale nie nazwałbym tego tragicznym podaniem, a odrobinę za słabym. DDG wcale nie musiał się jakoś wielce wykazać, bo miał naprawdę sporą przewagę i mógł całkiem spokojnie ją wykopać Wink

Ignorowani:
  • under

Programuję w codeigniter przede wszystkim dla strony internetowe brzesko, ale również dla innych
13-04-2015 13:57
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
allfanmu Offline
Obserwator
*****

Liczba postów: 906
Dołączył: Jul 2010
Reputacja: 30
Post: #23
RE: PL: Manchester United 4-2 Manchester City (12.04.2015)
Silvan napisał(a):Nie wiem już kto to podawał, ale to mogła być asysta dla City...

Z tego co pamiętam był to Jones.
13-04-2015 13:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości