Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
CL: VfL Wolfsburg 3-2 Manchester United (8.12.2015)
Ruuuuuuuuuud Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,083
Dołączył: Jan 2008
Reputacja: 48
Post: #6
RE: CL: VfL Wolfsburg 3-2 Manchester United (8.12.2015)
Rozczarowanie, ogromne rozczarowanie. Nie zmienia tego nawet to, że spodziewałem się takiego rozwoju sytuacji już po pierwszym meczu grupowym. Jeśli przegrywa się z PSV na samym początku to znaczy, że coś jest nie tak. U nas coś jest nie tak od samego początku tego sezonu. Trochę sytuację nam przysłoniła dobra dyspozycja defensywy (która jest zasługą Smallinga i naszej defensywnej taktyki) oraz słaba dyspozycja drużyn w czołówce PL. Nie odpadliśmy z LM przez wczorajszą porażkę tylko przez chujową dyspozycję w poprzednich 5 spotkaniach grupowych.

Nie chcę słyszeć, że kontuzje. Kontuzje zdarzają się każdemu zespołowi, szczególnie takiemu, który gra w 4 różnych rozgrywkach i musi dawać z siebie wszystko co 3-4 dni. Po prostu potrzebna jest w miarę szeroka kadra. City tak samo jak my ma ogromne problemy z kontuzjami. Hart, Kompany, Yaya, Aguero, Nasri, Fernando, Silva, Clichy, Zabaleta. Co chwilę ktoś im wypada, a mimo to potrafią grać skuteczną i ładną dla oka piłkę - wystarczy spojrzeć na wczorajszy wynik w LM. Tylko różnica jest taka, że u naszego lokalnego rywala na każdą pozycję jest przynajmniej 2 równorzędnych zawodników. Clichy-Kolarov, Zabaleta-Sagna - to tylko boki obrony. U nas się wypierdala Rafaela, a w ataku zostawia dwóch zawodników w tym coraz słabiej grającego Rooneya i nastolatka kupionego w ostatni dzień okienka transferowego. Przecież nasza sytuacja jest w tej chwili dramatyczna. Z Bournemouth będą grały rezerwy w obronie. Chociaż z drugiej strony, jak tak porównam sobie grę Vareli czy Borthwicka-Jacksona z Darmianem to odnoszę wrażenie, że może nam to wyjść na dobre.

Właśnie przechodząc już do wczorajszego meczu to niezwykle mi zaimponowali wszyscy ci młodzi zawodnicy. To była gra do jakiej przyzwyczaili mnie zawodnicy United za Fergusona. Ciągłe atakowanie, zapierdalanie, a nie oddanie piłki i kilka kroków do tyłu jak to robi Darmian. Najlepszym przykładem były te nieporozumienia, niedokładne podania Maty do Vareli. Hiszpan przyzwyczajony do tego, że boczny obrońca w naszym zespole stoi jak słup - podawał co chwilę za plecy do Vareli. Gra Depaya w końcu zaczęła mi się podobać, Mata na 10 znakomicie wczoraj funkcjonował. Słabiej Lingard, mało widoczny. Środek pola prawie nie istniał, bo Fellaini grał przez cały czas gdzieś wysoko, a Bastian jak zwykle schowany pomiędzy obrońcami. Niemiec do tego wszystkiego zawinił przy drugiej bramce. Domagałem się wpuszczenia Carricka - ogólnie lepiej to wyglądało po jego wejściu, ale też dał dupy przy ostatniej bramce. Przyznam się, że początkowo Bastian mnie zachwycił, podobał mi się jego spokój i technika, ale teraz czuję duży niedosyt. Spodziewałem się czegoś więcej.
Podsumowując, wczoraj to był nasz najlepszy mecz w LM. Zadecydowały detale, czyli to co często decyduje o wyniku na najwyższym poziomie. Problem tylko taki, że wczoraj naszym przeciwnikiem nie był Bayern Monachium, a Wolfsburg.

PS: Czym szybciej pożegnamy się z Lujem tym lepiej. Czekam z niecierpliwością.

"Saha looks lively, Rooney is always a danger, Giggs is evergreen, and Scholes is linking it all up... Chelsea? Who are they?"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-12-2015 12:48 przez Ruuuuuuuuuud.)
09-12-2015 12:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
RE: CL: VfL Wolfsburg 3-2 Manchester United (8.12.2015) - Ruuuuuuuuuud - 09-12-2015 12:47

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości