Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PL: Manchester United 4-0 Everton FC (17.09.2017)
Intel Offline
The NT
******

Liczba postów: 1,878
Dołączył: Aug 2008
Reputacja: 46
Post: #1
PL: Manchester United 4-0 Everton FC (17.09.2017)
[Obrazek: Utd_vs_evert.jpg]

Manchester United vs Everton FC
Barclays Premier League
17.09.2017, 17:00
Old Trafford, Manchester

Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba.
17-09-2017 17:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Hubson Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,273
Dołączył: Jul 2011
Reputacja: 12
Post: #2
RE: PL: Manchester United 4-0 Everton FC (17.09.2017)
Wynik dużo, dużo lepszy niż gra. Niestety, trzeba otwarcie powiedzieć, że mieliśmy dużo więcej szczęścia. Całe szczęście, że przeciwko nam grał Rooney i Davies (chociaż może to zbyt słabe nazwiska, skoro mieli tak dużo miejsca w środku pola), którzy nie potrafili tego wykorzystać. Możemy dziękować za czyste konto oczywiście De Gei ale głównie wydaje mi się, że niefrasobliwości Rooneya. Nie zniósł bym chyba, gdyby Roo zapakował nam dziś bramkę.

Jeden wątek trzeba koniecznie poruszyć. Przydatność Pogby w środku pola. Dzisiaj na co zwróciłem już uwagę Everton zwłaszcza od 25 minuty miał bardzo dużo miejsca w środku pola. Dobrze, że Rooney zagrał dzisiaj na swoim poziomie i nie odpalił czegoś przypadkowego, niemniej, to ile miał miejsca w środku razem z tym blondaskiem Daviesem, który strasznie irytował dziś to jakiś kryminał. Tutaj trzeba oddać królestwo Maticowi, bo on kapitalnie uzupełniał braki, jakie zostawiał Fellaini. Poprawcie mnie, ale z Pogba z Maticiem takiej dziury nie zostawiali. Fellaini, ostatnie mecze bardzo fajne, dzisiaj wyszły wszystkie mankamenty gry Fellainim w środku. Gość grał obok Matica, mimo to Matic ciągle był sam, a Fellaini spóźniony. Everton grał agresywnie i każde te jego pchnięcia do najbliższego były bardzo groźne.

Podsumowując pojedynczych zawodników, to na pewno De Gea król. Valencia w końcu dał błysk w ofensywie, nie mam wątpliwości, że to najważniejsza bramka dzisiaj, nie mylił się w defensywie. Bailly widać, że motoryka jest świetna, natomiast za dużo nonszalancji się wkradło i musi to Iworyjczyk poprawić. Jones, bez zarzutu. Najfajniejsze w nim jest to, że każda interwencja jest pewna i to bardzo. Najlepszy obrońca na początku sezonu jak dla mnie. Young solidnie, niczego nie spartolił, nie wyróżnił się też niczym.
Pomoc to oczywiście laurka dla Matica. Kapitalnie trzymał środek pola i to niejednokrotnie w pojedynkę. Obawiam się jednak, że lepiej dysponowany zespół potrafił by to znacznie lepiej wykorzystać. Rashford próbował, ale generalnie to poza paroma sprintami mało konkretny dzisiaj. Dość mocno irytujący, nie radził sobie z podwajaniem. Mata był pod grą ale także mało konkretny. Mkhitaryan za to bardzo aktywny, ale musi być bardziej dokładny, bo bardzo często w kluczowych momentach brakuje mu kropki nad i, ale na pewno cieszy zdobyta bramka. Lukaku powinien zakończyć mecz z więcej niż jedną bramką, ale nie ma co narzekać. Koniec końców zalicza asystę i bramkę. Natomiast podoba mi się w nim, że dużo biega i walczy. I nie udaje, że go boli coś tylko po starciu wraca na swoją pozycję i dalej robi swoje. Bardzo mi się podoba gra Belga.

No i zmiany. Lingaard dziś bardzo słabo. Lubię chłopaka, ale musi być bardziej skupiony podczas meczów. Fatalne wejście w mecz, mało walki, dużo pretensji, a wynik był niebezpieczny. Nie da się odmówić mu chęci, ale musi być bardziej konkretny, dawać większą jakość. Herrera powinien dać swoim występem do myślenia coachowi. Stale pod grą, odpowiedzialny za piłkę, pomagał kolegom z drużyny, uspokoił grę i od tego momentu przestaliśmy się chaotycznie bronić. Bardzo ważna zmiana jak dla mnie. No i Martial zrobił swoje. Bardzo konkretny występ, dał to czego nie potrafili dać w dzisiejszym meczu Rashford ani Lingaard.

Generalnie możemy być zadowoleni z wyniku, cieszy to, że potrafimy docisnąć śrubę jak prowadzimy i idziemy do końca po swoje. Mam tylko nadzieję, że mecze z groźniejszymi rywalami będą pozbawione takich błędów jak notoryczne zostawianie bez krycia graczy w środku. Tak naprawdę mieliśmy sporo szczęścia dziś, Everton pomimo takiego wyniku zagrał pewnie jeden z najlepszych meczów w tym sezonie, mimo to dostają czwórkę. Podsumowując, jest sporo do poprawy, ale na pewno idziemy w dużo lepszym kierunku niż w poprzednim sezonie. Pozostaje czekać na kolejne spotkanie.

P.S. Bardzo się cieszę, że nie udało się Rooneyowi trafić, a także w końcu Sigurdsson przestał strzelać nam bramki na OT.
17-09-2017 18:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Ruuuuuuuuuud Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,081
Dołączył: Jan 2008
Reputacja: 48
Post: #3
RE: PL: Manchester United 4-0 Everton FC (17.09.2017)
Ktoś jeszcze uważa, że Lukaku brakuje szybkości? Smile

Mecz dziwny i mocno przeciętny w naszym wykonaniu. Gralismy bardzo wysokim pressingiem przez co zostawialiśmy ogromną dziure w środku boiska. Eve w pierwszych minutach kompletnie zaskoczony, potem trochę się ogarnął. Oczywiście wszystko było raczej zamierzone z naszej strony, z tym, że mecz powinniśmy zabić dużo wcześniej, np jeszcze przed przerwą Big Grin Zawiodła nas niestety w pierwszej połowie gra z przodu. Słabe wykończenie Lukaku i słabiutka dyspozycja Rashforda. Pisałem, że brakuje nam cierpliwości, i to jest jeden z głównych problemów. Zamiast poszukać lepiej ustawionego partnera, zwolnić troche akcje, przerzucić piłkę to my pchamy się na siłę. Dzisiaj brylowali w tym Rash i Lingard, ileż oni strat zaliczyli Sad Potem w drugiej połowie wszedł Herrera, trochę poklepał, uspokoił i od razu było lepiej. Rywala trzeba zmusić do wyższego pressingu, zmęczyć, zniechęcić do gry i wtedy uderzyć. My mieliśmy do tego idealną sposobność, bo od samego początku prowadziliśmy, a mimo to graliśmy jak jacyś jeźdźcy bez głów.
W każdym razie idealnie nie było, ale to jest kompletnie inna gra, inna mentalność niż w poprzednich sezonach. Pewność siebie bije od tych zawodników i pozostaje się z tego tylko cieszyć Smile Mou niech tam tylko postawi do pionu Rasha, bo dzisiaj mi krew podchodziła jak on nonszalancko podchodził do niektórych zagrań :f

"Saha looks lively, Rooney is always a danger, Giggs is evergreen, and Scholes is linking it all up... Chelsea? Who are they?"
17-09-2017 18:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Silvan Offline
Judge-mental
*****

Liczba postów: 1,028
Dołączył: Oct 2008
Reputacja: 55
Post: #4
RE: PL: Manchester United 4-0 Everton FC (17.09.2017)
Dość sporo osób (tutaj również wypomina) że wynik nie odzwierciedla przebiegu meczu, że zespół zagrał raczej przeciętnie, że tylko mocna końcówka itd. Trzeba jednak spojrzeć na to, że Everton był zagrał mocno defensywnie, ustawiali się praktycznie całym zespołem głęboko na swojej połowie, praktycznie wszyscy przed linią piłki, a Rooney jak to Rooney, nawet grając na szpicy biegał na własnej połowie jak pies gończy. Fakt, że Niebiescy z Evertonu są dziwnie zorganizowani i popełniali dość sporo błędów indywidualnych, ale nie grało się przeciw nim łatwo. Inna sprawa, że coś nie możemy trafić dobrze z zawodnikiem na lewą stronę, tak Martial jak i Rashford jakby lepiej czuli się wchodząc z ławki na podmęczonego przeciwnika, jak grają od początku to jednak tak nie błyszczą. Nie wiem też, czy do końca sprawdza się opcja z Matą łamiącym do środka i Valencią ogarniającym prawą flankę. Antek huknął co prawda bramkę stadiony świata, ale w kontekście rozmontowywania szyków obronnych rywali jednak chyba to nie jest do końca to co być powinno. Mata ma trochę pecha, powinien mieć asystę, kiedy Lukaku zmaścił doskonałą okazję w pierwszej połowie, w drugiej połowie trafił z wolnego w słupek.

[Obrazek: formacja.jpg]

Tak wyglądała formacja United kiedy mieliśmy piłkę. Coś jak 2-4-2-2 i wydaje mi się, że mniej więcej tak to wyglądało wcześniej w tym sezonie, więc klaruje się nam jakiś styl gry i charakter tego zespołu. Formacja ofensywna jest dość kreatywna i Lukaku, który faktycznie jest dość zwinny jak na takiego dryblasa mając plecy w postaci Mikiego, Maty czy Rasha na pewno będzie miał tworzone okazje, na razie jak zmarnuje 1-2 idealne sytuacje, to i tak zazwyczaj pojawiają się kolejne, ale kiedyś może się to nam odbić czkawką. Podoba mi się gra Fellainiego, mam nadzieję, że to ogólne ogarnięcie się, a nie tylko gra na nowy kontrakt. Robi to co do niego należy, fajnie asekuruje, nabija przechwyty, jak wtedy kiedy bramkę strzelił Miki, wszystko zaczęło się od niego. Nie kombinuje, nie robi kółeczek, nie sprzedaje niepotrzebnie łokci, oddaje piłkę do zawodników kreatywnych, którzy mają być odpowiedzialni za poczynania ofensywne. W jego grze jest duży spokój i sprawdza się nawet w grze nieco dalej od bramki, bo ma tylko ubezpieczać i pomagać Maticiowi, który jest tak zajebisty, że nawet Mikrofon wygląda przy nim jak kawał grajka Smile Patrząc na Pogbę często to jego kombinatorstwo mnie w mocno irytuje, ta ekipa potrzebuje więcej szybkich prostych, ale skutecznych rozwiązań w stylu Scholesa, niż gwiazdorzenia Pogby, na razie Felek ładnie ogarnia, choć wirtuozem przecież nie jest. To daje do myślenia.

"And UNSTOPPABLE SHOT from PAUL SCHOLES !"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2017 08:33 przez Silvan.)
19-09-2017 08:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości