![]() |
Champions League 2008/09 - Wersja do druku +- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl) +-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8) +--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27) +---- Dział: Sezon 2008/2009 (/forumdisplay.php?fid=35) +---- Wątek: Champions League 2008/09 (/showthread.php?tid=221) |
Re: Champions League 2008/09 - sir_matt - 20-03-2009 17:56 Losowanie było dla nas bardzo pomyślne. Trza tylko wykorzystać dar losu. Wiadomo, że nie będą to łatwe mecze, ale można było trafić gorzej. Półfinał też najlepszy z możliwych ![]() Re: Champions League 2008/09 - maju - 20-03-2009 19:38 Lucas napisał(a):FC Liverpool - Manchester United, stawiam rękę.Kto i kiedy dokonuje egzekucji? ![]() Wymarzyłem sobie Porto i proszę ![]() A nie zdziwiłbym się, gdyby Bayern ograł Barcę, bo ta kosmos prezentuje od drugiej linii wzwyż. Defensywa to nie jest atut Blaugrany, a kto, jak kto ale Bayern potrafi atakować. Tacy drwale jak Lucio czy van Buyten poradzą sobie z Eto'o Messim czy Henry'm. To może być ciekawszy dwumecz niż słynna już bitwa o Anglię (4 raz w ciągu 6-ciu lat LFC-CFC w LM). Re: Champions League 2008/09 - matys - 20-03-2009 20:16 maju napisał(a):Poprzedni bodajże sezon pokazał, że Arsenal niekoniecznie potrafi sobie poradzić na krótkim odcinku czasowym z jednym przeciwnikiem. Wtedy Kanonierzy grali 3 mecze z Poolem.Należy też dodać, że w obu meczach w LM Kanonierów przekręcił arbiter. Gdyby sędziowie gwizdali prawidłowo, to założę się, że to Arsenal grałby dalej. maju napisał(a):kto, jak kto ale Bayern potrafi atakować.Pytanie tylko czy będzie miał kim. Klose nie zagra na bank, Toni nie wiadomo czy się wyleczy do tego czasu, a Ribety ponoć też kontuzjowany. Kto wtedy będzie atakował, Podolski? Jeśli tak, to Marquez i Puyol spokojnie mogą się zaopatrzyć na czas meczu w leżaki i krzyżówki panoramiczne. maju napisał(a):Tacy drwale jak Lucio czy van Buyten poradzą sobie z Eto'o Messim czy Henry'm.Bardzo optymistyczne podejście. Prędzej takie grajki jak Eto'o, Messi czy Henry to zrobią z nich wiatraki. Losowanie zajebiste, to tak swoja drogą. Re: Champions League 2008/09 - sebos_krk - 20-03-2009 21:11 paolo napisał(a):No, żebyśmy się nie przeliczyli z tym gładkim przejściem do finału. Mecz z Porto nie będzie spacerkiem.Z kimś grać było trzeba, bo wolnych losów uefa nie przewidziała. Lepsze Porto niż Barcelona ![]() Re: Champions League 2008/09 - dsw_MUszyna - 20-03-2009 23:40 Lepszego losowania chyba nie można było sobie wymarzyć. Czterej najgroźniejsi rywale zostali odseparowani w drugiej części drzewa pucharowego, a my wylosowaliśmy najsłabszą (na papierze) z drużyn - Porto. Zapewne nikt z nas nie ma dobrych wspomnieć z ostatniego spotkania z Portugalczykami, ale chyba Ameryki nie odkryję gdy napiszę że wtedy była to zupełnie inna, lepsza drużyna. Szkoda że Liverpool trafił na Chelsea już teraz. Przez to jedna z tych drużyn będzie miała 2 mecze mniej do rozegrania. Z drugiej strony będzie to zapewne ostry dwumecz i fajnie by było gdyby zawodnicy powycinali się trochę nawzajem ![]() Re: Champions League 2008/09 - Czary - 21-03-2009 11:29 Losowanie jest dla nas bardo dobre. Gramy z teoretycznie słabszym zespołem i już na Old Trafford będziemy musieli sobie wypracować przewagę, przed wyjazdem na Dragao. Swoje zdanie o losowaniu powiedział również nasz obrońca Rio Ferdinand i obiecuje rewanż na portugalskiej drużynie za rok 2004. Cytat:Rio Ferdinand jest zadowolony z uniknięcia angielskiej drużyny podczas losowania w Nyonie i z niecierpliwością czeka na pojedynek z FC Porto. Będzie to na pewno rewanż za dwumecz z 2004 roku. Re: Champions League 2008/09 - RedLucas - 09-04-2009 15:04 Tak sobie wczoraj z ciekawości obejrzałem spotkanie pomiędzy Barceloną, a Bayernem i nie pozostaje nam nic innego jak cieszyć się, że nie trafiliśmy na Hiszpanów. W obecnej formie prawdopodobnie dostalibyśmy jeszcze więcej niż Bayern. To co gra Barca to jest coś niesamowitego. Praktycznie każda akcja to jest gra na jeden kontakt. Świetnie spisuje się środek pola, do tego jeszcze dochodzą niesamowite skrzydła i Eto'o. W dodatku, potrafią wyłączyć z gry najlepszych. W pierwszej połowie, gdy Barca grała jeszcze na maxa Ribery właściwie nie miał nic do powiedzenia. Mimo to potrafił kilka razy błysnąć, w pojedynkę. Fenomenalny jest Francuz, według mnie powinien się stać naszym celem tranferowym numer 1. Marzą mi się skrzydła Ronaldo, Ribery ![]() Re: Champions League 2008/09 - Tomek91 - 09-04-2009 15:20 A w drugim wczorajszym spotkaniu ku mojemu zdziwieniu Liverpool nie sprostał Chelsea u siebie. Mam nadzieję, że po tym meczu Liverpool straci pewność siebie, którą zyskał 14 Marca wygrywając na OT. Pierwsze 20 minut "The Blues" przespali tracąc przy tym gola, ale potem dwie bramki Ivanovica, który jak dla mnie był dotychczas jednym z największych niewypałów za ery Abramowicza dały zwycięstwo Londyńczykom. Mimo to Rafa wciąż wierzy w awans ![]() Cytat:Wiemy, że w rewanżu będzie stoi przed nami trudne zadanie. Musimy strzelić trzy gole i to będzie bardzo trudne. Jednak musimy wierzyć, że stać nas na to. Zdobyliśmy cztery gole w wyjazdowym meczu z Manchester United, więc stać nas na to - dodał Hiszpan. W sumie Chelsea nie może czuć się już w stu procentach w półfinale, ale z angielskich drużyn jest w najlepszej sytuacji, a półfinał Chelsea-Barca wydaje się bardzo prawdopodobny. Re: Champions League 2008/09 - panopticum - 09-04-2009 15:39 No i zobaczymy czy obroną Czelsi też tak łatwo pokręcą jak bawarczyków. Ale grają faktycznie kosmos. Dokładne podania, gra na małej przestrzeni, kontrola nad piłką, wszystko perfekcyjnie. Re: Champions League 2008/09 - Damian91 - 09-04-2009 16:12 Jeżeli zagramy w finale z Barcą, jeżeli oczywiście tam dojdziemy i nie zmieni sie ich i nasza forma to na pewno dostaniemy niezłe lanie. Oglądałem wczorajszy mecz i nie mogłem sie nadziwić ich gry. Przecież jak by zagrał Gary na środku to nie wiedziałby co sie dzieje. I niestety ale Barca jest jak na razie głównym faworytem do wygrania LM. Bo my złapaliśmy zadyszke i nie wiem czy uda nam sie otrząsnąć. Re: Champions League 2008/09 - branka - 09-04-2009 16:30 Ja tam wierze, że Chelsea może sprawić niezłą niespodziankę. Ale nie zapeszajmy...Nie oszukujmy się, Bayern to mierna drużyna, nic w tym sezonie nie pokazują. Czekam na starcie Barcy z najlepszymi - nie wierzę, że Angolom będę tak łatwo strzelać. Choć z wielką niechęcią muszę przyznać, że świetnie grają - ale myśmy też mieli takie sezony ![]() No ale jak wejdziemy do finału, a się nie ogarniemy to lanie może być niezłe... Wolę grać z Czelsea. Na litość boską, zainstaluj Mozille albo pisz wolniej i czytaj jak piszesz, błąd na błędzie//matys Mam Mozille, za szybko piszę . To pisz wolniej // Foster Re: Champions League 2008/09 - M.T. - 09-04-2009 17:06 Po pierwsze... to nie ma mowy nawet o 1/2 z taką grą, a co dopiero o finale ![]() ![]() 3: Też uważam że w hiszpani jakoś tak 'łatwiej' strzela się bramki niż w Anglii ale co to ma do czego to nie wiem xD Re: Champions League 2008/09 - sir_matt - 09-04-2009 20:15 To co zrobiła Barca z Bayernem musi stawiać ją w roli głównego faworyta do wygrania LM. Po prostu to był mecz drużyny światowego formatu z jakimiś chłopcami z drugiej ligi. Klinsmann se długo już w Bawarii nie posiedzi. Zaskoczeniem, przynajmniej dla mnie, był wynik pojedynku Liverpool - Chelsea. Lanie jakie sprawił ostatnio Realowi, AV czy MU zapowiadało, że The Reds uporają się z Niebieskimi. Jednak jak nie gra Gerrard, to nie gra Liverpool. Teraz będzie im strasznie ciężko odrobić straty na boisku The Blues, ale nie można całkowicie przekreślać ich szans. Re: Champions League 2008/09 - Chudy - 09-04-2009 20:45 Mi się wydaje że to nie Barcelona grała super, tylko Bayern grał gówno. To jak Messi mijał obrońców z Monachium jak tyczki. Jak położyli w zasadzie wszystkie elementy gry. Chyba każdy inny zespół postawiłby im większy opór. 4:0 to i tak mało było. Re: Champions League 2008/09 - branka - 09-04-2009 21:00 Poza tym 2 wczesne bramki ustawiły mecz. A Bayern nie jest jakąś potegą i widać, że jak dostali szybkie gole to już nic nie grali. Czekam na półfinał z Czelsea - moge się założyc o 100zł, że tak łatwo nie będzie. I z Czelsea trudniej im będzie strzelic jak Liverpoolowi. To bardzo niewygodny rywal będzie dla Barcy. I mam nadzieję, że ona odpadnie. W ogóle to wierzę, że awasujemy, ale jakbyśmy odpadli to jestem zdecydowanie za Chelsea! A jak wypadnie nam z nimi finał, to będzie mi ich szkoda jeśli przegrają(choć będe im tego życzyć wtedy) - ta drużyna zasłużyła na europejskie trofeum... Mogę ich nie lubić, ale kurcze no, czas żeby zdobyli LM... |