Redcafe.pl - Manchester United Forum
Champions League 2008/09 - Wersja do druku

+- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl)
+-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8)
+--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27)
+---- Dział: Sezon 2008/2009 (/forumdisplay.php?fid=35)
+---- Wątek: Champions League 2008/09 (/showthread.php?tid=221)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17


Re: Champions League 2008/09 - panopticum - 09-04-2009 21:08

Sorry, ale Bayern grał padakę dlatego że tylko na tyle pozwoliła im Barca. Nie róbmy z nich kalek. Rozgrywanie piłki i utrzymywanie się przy niej, tak grają Katalończycy. Kręcą to piłką tam i z powrotem, a kiedy przeciwnik jest skołowany to uderzają na bramkę. Do usranej śmierci podają sobie tę piłeczkę. Niektórzy nad tym szczytują, ja nie bardzo, ale trzeba przyznać że to zdaje egzamin.


Re: Champions League 2008/09 - branka - 09-04-2009 21:15

Ale lepszy przeciwnik nie dałby im tego zrobić - nie wierzę, że tak sponiewieraliby Chelsea czy nawet ten głupi Liv. Zreszta półfinały już niedługo.
A w ogóle to ciekawe czy ich pod koniec sezonu jakiś kryzys lekki nie złapie? Czy im to w tym sezonie nie grozi?


Re: Champions League 2008/09 - Chudy - 09-04-2009 21:20

branka napisał(a):W ogóle to wierzę, że awasujemy, ale jakbyśmy odpadli to jestem zdecydowanie za Chelsea! A jak wypadnie nam z nimi finał, to będzie mi ich szkoda jeśli przegrają(choć będe im tego życzyć wtedy) - ta drużyna zasłużyła na europejskie trofeum... Mogę ich nie lubić, ale kurcze no, czas żeby zdobyli LM...

no niech $$$ Romka w końcu wystarczą na zdobycie upragnionego trofeum ktorego Abramowicz jeszcze nie ma. Nie uważam że Chelsea jakoś specjalnie zasłużyła. Jak już mamy odpadać to lepiej żeby Arsenal zdobył LM.

Jakoś polityka pieniądza do mnie nie przemawia, wraz z koncepcją nagłego budowania zespołu.


Re: Champions League 2008/09 - branka - 09-04-2009 21:52

Ja po prostu lubie kilku piłkarzy z Czelsea Smile nie lubię zespołu jako takiego, Abramowicza, nie lubiłam Jose. Ale chciałabym by kilku z ich zawodników zdobyło europejskie trofeum. Arsenalu jakoś bardziej nie lubię, zreszta oni maja młoda drużynę i jeszcze czas przed sobą - za to bardzo cenie Wengera(choć tez nie lubię :roll: ). I to że gra tam Polak nie sprawia, że pałam do nich większa sympatią - bo coś mi się zdaje, że nieługo będziemy mieć wysyp polskich fanów Arsenalu - jak kiedyś Liverpoolu...
Najprościej będzie jak po prostu wygramy to my...


Re: Champions League 2008/09 - sebos_krk - 10-04-2009 07:47

RedLucas napisał(a):To co gra Barca to jest coś niesamowitego.
Barca gra taki futbol przez większość sezonu. Mieli co prawda w ostatnim czasie kilka słabszych występów, ale generalnie rozjeżdżają wszystkich po kolei. Mnie to nie dziwi, bo skład mają wyborny.
Cytat:A w ogóle to ciekawe czy ich pod koniec sezonu jakiś kryzys lekki nie złapie? Czy im to w tym sezonie nie grozi?
Ja myślę, że oni jeszcze mogą lepiej grać. Mają świetną pomoc, ale to jest mały pikuś przy tym na co stać Messiego i Henry'ego.
fredziul napisał(a):Jeżeli zagramy w finale z Barcą, jeżeli oczywiście tam dojdziemy i nie zmieni sie ich i nasza forma to na pewno dostaniemy niezłe lanie.
Finały zawsze rządzą się swoimi prawami. Forma ma drugorzędne znaczenie.
Tomek91 napisał(a):A w drugim wczorajszym spotkaniu ku mojemu zdziwieniu Liverpool nie sprostał Chelsea u siebie. Mam nadzieję, że po tym meczu Liverpool straci pewność siebie, którą zyskał 14 Marca wygrywając na OT.
Na zadyszkę Liverpoolu bardzo liczę. Nie ma co się oszukiwać obecnie grają piłkę trzy klasy lepszą niż my. Rewanż w Londynie zapowiada się bardzo ciekawie.


Re: Champions League 2008/09 - maju - 10-04-2009 08:08

A w cieniu spotkań Barcy z Bayernem i Liverpoolu z Chelsea pozostał mecz Villareal - Arsenal. Można zaryzykować stwierdzenie, że zarówno Katalończycy, jak i Londyńczycy awans mają już zaklepany, bo sorry, ale jednak nie wierzę, że Live strzeli 3 bramki na Stamford. Natomiast w potyczce hiszpańsko-angielskiej wszystko może się zdarzyć. Nie zapominajmy też, że w rewanżowym spotkaniu od pierwszych minut zagra Fabiański, który w pierwszym meczu zebrał najwyższe laury ze wszystkich Kanonierów we wszystkich portalach (m.in. SKY Sports i goal.com).

Możmy się poniecać kosmiczną grą Barcy i dziękować Bogu, że nie dał nam Katalończyków. Możemy się zadziwiać, jak to się stało, że Scousersi dostali 3-1, ale imo te spotkania są przesądzone Wink


Re: Champions League 2008/09 - michal85 - 10-04-2009 08:11

Cytat:Na zadyszkę Liverpoolu bardzo liczę. Nie ma co się oszukiwać obecnie grają piłkę trzy klasy lepszą niż my.
Nie zgadzam się. Są lepsi obecnie, ale nie aż tak jakby wskazywał na to wynik na OT. Od tygodni mówię, że Liverpool jest gorszy niż wskazują na to ostatnie wyniki.


Re: Champions League 2008/09 - sebos_krk - 10-04-2009 08:28

Ja nie patrzę akurat na spotkanie z nami.


Re: Champions League 2008/09 - branka - 10-04-2009 09:50

My nie możemy liczyć na zadyszkę Liverpoolu tylko musimy się pozbierać. Mamy lekki kryzys, cały sezon nie imponował(choć jest bardzo dobry), ale jednak było lepiej niż teraz, szczególnie obrona jest rozbita. Mam nadzieję, że Rio wróci na rewanż i że będzie grał w lidzie obok Vidy, bo bez nich jest nieciekawie. Co prawa i oni robili błędy w tym roku, ale jednak ja czuję spokój jak oni obaj grają i myślę, że cała druzyna czuje się bardziej komfortowo.
Zostało mało meczy - trzeba grać i sie nie oglądac na rywali.


Re: Champions League 2008/09 - Vego4 - 10-04-2009 11:45

Do Porto jedziemy po niewykonalne, jedziemy będąc w beznadziejnej sytuacji, i właśnie w takich momentach Manchester udowadniał swoją wielką klasę.Tak było chociażby kilka lat temu, kiedy wygraliśmy dwumeczu z Juve mimo iż przegrywaliśmy już we Włoszech 2-0, by ostatecznie zwyciężyć 3-2.Tak było w 2007, gdzie przegraliśmy 2-0 z Evertonem by wygrać ostatecznie 4-2.Takich przykładów jest mnóstwo.

Na obiekcie rywali nikt z Angolów nie może wygrać, w końcu ktoś musi.Jedziemy po zwycięstwo, bo chyba nikt z nas nie wierzy, że padnie remis 3:3, karnych nie chcę, bo to za duża dawka emocji.Po prostu trzeba z Portugalczyki wygrać i basta.

Stac nas na to, nie mam najmniejszych wątpliwości.


Re: Champions League 2008/09 - Miko - 10-04-2009 15:37

Liczę, że Arsenal awansuje z Villarreal, a bohaterem zostanie Fabiański, który stoi przed wielką szansą, i jeśli ją wykorzysta może na dłużej zakotwiczyć się w pierwszej "11" Gunners. Myślę, że Liverpool nie ma już żadnych szans na awans. Trenerem w CFC jest Hiddink, i wątpię aby ten wielki strateg stał się nagle gorszą kopią Scolariego. No chyba, że Gerrard będzie grał kosmicznie, a wtedy wiadomo co może się zdarzyć.


Re: Champions League 2008/09 - panopticum - 10-04-2009 16:24

Akurat Gerrardowi podobno odnowiła się kontuzja, ciężko w takim wypadku o kosmos z jego strony.


Re: Champions League 2008/09 - M.T. - 10-04-2009 17:25

Na Eurosporcie w Eurogolach przy omawianiu spotkań ligi mistrzów dali nam chyba 19 czy 21% na awans ;p

Nie wyobrażam sobie żebyśmy odpadli z Porto. Myślę że się odrodzimy jak Feniks i im wciśniemy ze 2-0 Smile Chociaż przed tym meczem wszyscy obstawiali 2-0 3-0 a wszyscy wiemy co było :/ zobaczymy, narazie trzeba pokonać Sunderland co napewno nie będzie łatwe


Re: Champions League 2008/09 - sir_matt - 10-04-2009 22:41

A ja się nie zdziwię jak odpadniemy. Oczywiście mam nadzieję, iż gra United wyraźnie się poprawi. Tyle, że taką nadzieję już mam od kilku spotkań i zamiast być coraz lepiej jest ciągle słabo.


Re: Champions League 2008/09 - Bialy - 11-04-2009 12:10

sir_matt napisał(a):A ja się nie zdziwię jak odpadniemy.

Ja też się nie zdziwię. Ale myślę że nasi będą walczyc do końca mimo że jak podejrzewam bramka Porto będzie bardzo dobrze murowana przed stratą gola. Skromnie myślę że 1-0 dla Manchester'u.
Co do Arsenalu wolał bym żeby odpadli, nie mam do nich przekonania coś i myślę że Villarreal wygra spotkanie rewanżowe.