![]() |
RED ARMY - Wersja do druku +- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl) +-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8) +--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27) +---- Dział: Sezon 2006/2007 (/forumdisplay.php?fid=34) +---- Wątek: RED ARMY (/showthread.php?tid=319) |
- Anonim - 20-01-2008 10:28 Tak,na pewno Ferguson nienawidzi i nie akceptuje Glazera,a mowi o nim dobrze tylko dlatego ze boi sie utraty stanowiska :lol: ,...po prostu on widzi tyle ile dla niego jest potrzebne i korzystne(kazdy jest egoista i uwaza swoje potrzeby za prioretytowe oraz najbardziej słuszne-tak samo kibice),a ze ma wszystko czego potrzebuje,swietne warunki pracy itp w tym wzgledzie jak to było do tej pory to jest bardzo zadowolony i koncentruje sie w spokoju na swoich zadaniach,a ze słyszy od kibiców i im podobnych jakas straszna piesn nienawisci nagle jak jest Glazer(choc wszystko włąsciwie jest tka samo jak przed nim) i tego nie rozumie to mowi co mysli,...on nie ma zadnego kompleksu i nienawisci do Amerykanów osobiscie wiec nie tworzy frustracyjnych scenariuszy - Wojtek3 - 20-01-2008 15:44 Anonim napisał(a):choc wszystko włąsciwie jest tka samo jak przed nim) Im wiecej piszesz postow na temat Glazera i kibicow UNITED tym bardziej utwierdzam sie w tym, ze nie masz o tym wszystkim zielonego pojecia. To tak jak szakal_manutd z komenatrzy na stronie ktory uwaza, ze Liverpool jest zaciagniety tak dlugami, ze zaraz zbankrutuje a UNITED powinno sie cieszyc, ze Glazer dla nas nic zlego nie robi. :lol: - Ciampel - 20-01-2008 20:59 Sprawa grubasa już nie jeden raz na tym forum była wałkowana i nikt nigdy nikogo do zmiany poglądów nie przekonał. Cóż, wszystko zależy od punktu widzenia, a każdy wie swoje. G********* przejęli udziały i zasada suwerenności klubu oraz kibiców poszła w las, co i mnie naturalnie irytuje. Oczywiście wrzód na dupie w postaci Amerykanów nam potrzebny nie jest i czym prędzej wolałbym się go pozbyć, bo o ile teraz wiele złego w kwestiach sportowych nam nie robią, o tyle w przyszłości może to ulec zmianie. Najbardziej rażą mnie w oczy jednak stwierdzenia, że to właśnie dzięki nim na Old Trafford przyszli Anderson, OH czy Nani, a to przecież totalna bzdura. Jesteśmy światowym gigantem i wzrost czy spadek sprzedaży koszulek nie ma żadnego związku z ich obecnością w roli właścicieli klubu - reasumując, dokonalibyśmy takich wzmocnień tak czy siak. Jedyne kwestie finansowe, które napływają mi do głowy po usłyszeniu tego nazwiska to zwiększone ceny biletów na OT i zajebisty dług. Choć z drugiej strony, w skrajności nie możemy popadać. Sam przynajmniej spodziewałem się z ich strony znacznie bardziej stanowczych i "brutalnych" (z naszego punktu widzenia) decyzji. Ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca... Gilla nie ma co w to mieszać, Bogu ducha winny chłopak. Już lepiej było zdewastować dom Kenyonowi. Poczuł grubsze pieniądze na Stamford Bridge i od razu zmienił pracodawcę, szkoda gadać. - Wojtek3 - 20-01-2008 21:12 Ciampel napisał(a):Gilla nie ma co w to mieszać, Bogu ducha winny chłopak. Już lepiej było zdewastować dom Kenyonowi. Poczuł grubsze pieniądze na Stamford Bridge i od razu zmienił pracodawcę, szkoda gadać.] Kenyon nie tyle co poczul lepsze pieniadze, co wiedzial co sie swieci na Old Trafford, za jego kadencji przecierz Glazer dobijal sie do naszych drzwi, a Peter spieprzyl tam gdzie dlugow nie ma i nie trzeba jechac w srodku sezonu do Arabii Saudyjskiej szukac fanow. - Ciampel - 20-01-2008 21:30 Wojtek3 napisał(a):i nie trzeba jechac w srodku sezonu do Arabii Saudyjskiej szukac fanow. Można to sobie tak tłumaczyć, ale IMO to dość uszczypliwe uwagi. Ktoś z tego zespołu zawiesza buty na kołku i chciał to zrobić w jakiś niekonwencjonalny sposób, a że pieniądze roli nie grają, jedziemy tam na małe "tournee". Co do fanów, Chelsea bez dwóch zdań ma ich mniej, bo do europejskiej czołówki należy nie więcej niż 4 lata ![]() - Wojtek3 - 20-01-2008 21:33 Ciampel napisał(a):Można to sobie tak tłumaczyć, ale IMO to dość uszczypliwe uwagi. Ktoś z tego zespołu zawiesza buty na kołku i chciał to zrobić w jakiś niekonwencjonalny sposób, a że pieniądze roli nie grają, jedziemy tam na małe "tournee". A jeśli o fanów chodzi, Chelsea bez dwóch zdań ma ich mniej, bo do europejskiej czołówki należy nie więcej niż 4 lata I przy okazji zaproponowalismy 2x wiecej niz nam dawano ;] - Ciampel - 20-01-2008 21:34 Wojtek3 napisał(a):I przy okazji zaproponowalismy 2x wiecej niz nam dawano ;] Jak to woyteq powiedział, będzie na arabskie dziwki 8) - KanT - 20-01-2008 21:39 Wojtek3 napisał(a):KanT napisał(a):Dla mnie to jest odwracanie się od klubu a nie wspieranie go. Ej stary, wyluzuj. Ja nie popieram Grubasa, nie byłem za tym, by przejął klub, bo jestem świadomy i rozumny = widzę skutki jego "panowania". Ale jeżeli Ty niszczenie domu jednej z głównych postaci w klubie uważasz za wspieranie go no to propsy. Cytat:choc wszystko włąsciwie jest tka samo jak przed nim [*] Cytat:Co do fanów, Chelsea bez dwóch zdań ma ich mniej, bo do europejskiej czołówki należy nie więcej niż 4 lata Tylko zależy, co rozumiemy pod pojęciem kibice. Ludzie cieszący się na widok Ronaldo i jego nowych butów nike oraz kupujący drogie produkty, czy ludzie, którzy oddadzą dla swojego ukochanego klubu bardzo wiele? - Wojtek3 - 20-01-2008 22:03 KanT napisał(a):Ale jeżeli Ty niszczenie domu jednej z głównych postaci w klubie uważasz za wspieranie go no to propsy. Czytaj moje posty ze zrozumieniem, ponadto jestem wyluzowany. KanT napisał(a):Tylko zależy, co rozumiemy pod pojęciem kibice. Ludzie cieszący się na widok Ronaldo i jego nowych butów nike oraz kupujący drogie produkty, czy ludzie, którzy oddadzą dla swojego ukochanego klubu bardzo wiele? Czyli wychodzi na to, ze w Twoich oczach nie jestem kibicem / fanatykiem UNITED. Przykro mi. - KanT - 20-01-2008 22:09 Cytat:Czytaj moje posty ze zrozumieniem, ponadto jestem wyluzowany. Czytam ze zrozumieniem. Skoro (twoim zdaniem) to nie było odwrócenie się od klubu, to co w takim wypadku? Wspieranie go? Cytat:Czyli wychodzi na to, ze w Twoich oczach nie jestem kibicem / fanatykiem UNITED. Przykro mi. To ty czytaj moje posty ze zrozumieniem... to była odpowiedź do Ciampela, gdzie ja wspomniałem o Tobie? Jesteś Wojtek, jesteś fanatykiem, tak jak wiekszość, a chociaż część z nas, tylko troche otwarcia na poglądy innych Ci brakuje ![]() - Wojtek3 - 20-01-2008 22:52 KanT napisał(a):Czytam ze zrozumieniem. Skoro (twoim zdaniem) to nie było odwrócenie się od klubu, to co w takim wypadku? Wspieranie go? Sluchaj KanT, takich kibicow ktorzy mowia, ze nie popieraja Glazera i nie chcieli by on przejal UNITED, ale gdy cos sie dzieje w sprawie Glazera, a nie ma co ukrywac, ze ostatnia do takiej nalezala, to pisza, czy to jest wspieranie klubu. Nie mam nic do Ciebie, ale za przeproszeniem skoncz pieprzyc glupoty ![]() - KanT - 21-01-2008 14:56 Wojtek nie ma co ukrywać, że w sprawach wewnętrzych klubu wiesz ode mnie więcej z oczywistych względów, ale nie trzeba dokładnie znać sprawy, żeby wiedzieć, że takie rzeczy nie są na miejscu...kurde, gdzie ja tutaj wypisałem jakąś głupotę? W całej rozmowie chodziło mi tylko o sprawę tego domu. Nic i nikt mnie nie przekona, że takie działania mają jakiś sens i chociaż rozumiem kibiców, to sposoby walki z G****** powinny być inne. Nie wiem czy słusznie, czy nie ale jak piszesz: Cytat:i wroc tu i podyskutuj z ludzmi z wiedza a nie wyspisujesz glupoty w stylu ludzi z komentarzy -> UNITED nie maja dlugow ...to odnoszę wrażenie, że traktujesz mnie na poziomie niższym niż się znajduje :wink: A tak w woli wyjaśnień: nie uważam, że nie jesteś kibicem/fanatykiem, jak wcześniej mi wytknąłeś - to była odpowiedź do C ![]() - Wojtek3 - 21-01-2008 18:57 To wez zacznij czytac cale moje posty, nie pojedyncze zdania... :? Wojtek3 napisał(a):Rzeczywiscie, zaatakowanie domu Gill'a oraz zaataknowanie Glazerow przed hotelem w Salford w zeszlym roku bylo lekkim przegieciem, ... mimo wszystko, nie żal mi go, bo Gill to poprostu Judasz. - EricRyan - 21-01-2008 21:57 Normalnie szczeka mi opada jak czytam, ze komus żal tego Judasza Gilla ![]() zacytuje tylko: Ciampel napisał(a):Gilla nie ma co w to mieszać, Bogu ducha winny chłopak. Już lepiej było zdewastować dom Kenyonowi. Poczuł grubsze pieniądze na Stamford Bridge i od razu zmienił pracodawcę, szkoda gadać.Bogu ducha winny chłopak? Przeciez kiedy G***** kupił pierwsze akcje w 2003 roku to ten Judasz nie miał nic przeciwko i skończyło się tym, że Kenyon nie miał wyjścia jak tylko szukać sobie nowej pracy. No i po 6 miesiacach odszedl do Chelsea a G***** przez 2 lata doprowadzil do calkowitego przejecia MUFC. To Judasz Gill zapewniał, ze zaden Rupert Murdoch ani nikt inny nie przejmie wladzy nad MUFC a kibice zawsze beda mieli swoje udzialy i wplyw na przyszlosc UNITED. Najbardziej nie moge zapomniec Gillowi to, ze obiecał fanom ze pomoze fanom wykupic wystarczajaca liczbe akcji by nie doszlo do calkowitego przejecia klubu. Zapowiedzial ze w tym celu przekaze milion funtów (ponoć to co zarobił w UNITED). No i co? NIC z tych obietnic i zapowiedzi! Zakpił sobie z fanow i pokazał im gdzie jest ich miejsce ![]() Zdewastowanie (troche za mocne slowa jak na pare napisow farba w sprayu) domu tego Judasza to tylko przypomnienie, ze fani nigdy nu nia zapomna tego ze pomogl G*****om przejac UNITED. Pewnie, ze forma "przypomnienia" nie jest zbyt mądra ale widocznie ktos nie mial lepszej alternatywy ![]() Ciekawe ze nikt nie krytykuje graficiarzy i innych tego typu ktorzy niszcza zabytki itp swoimi "arcydzielami". Normalnie kilku "świętych" znalazło sie na forum... - Wojtek3 - 26-01-2008 20:46 ![]() Zdewastowana posiadlość :lol: RED ARMY! |