Redcafe.pl - Manchester United Forum
Champions League 2008/09 - Wersja do druku

+- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl)
+-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8)
+--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27)
+---- Dział: Sezon 2008/2009 (/forumdisplay.php?fid=35)
+---- Wątek: Champions League 2008/09 (/showthread.php?tid=221)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17


Re: Champions League 2008/09 - Chudy - 11-04-2009 13:02

No zobaczymy jak się Porto pokaże, jeżeli będa się bronić, to będzie kaszana. Nie dla nas, ale po prostu przed własną publiką tak się nie gra. Mam nadzieje że Porto pokaże charakter i będzie chciało pokazać że awansują nie regułami, tylko wygranymi meczami. Oczywiscie nie chce awansu Porto, tylko Manutd. Caly czas w to wierze i zobaczymy kolejny dobry mecz (wkońcu) z dużą liczbą bramek ale porto strzeli jedną mniej 8-)


Re: Champions League 2008/09 - sebos_krk - 11-04-2009 14:52

Chudy napisał(a):No zobaczymy jak się Porto pokaże, jeżeli będa się bronić, to będzie kaszana. Nie dla nas, ale po prostu przed własną publiką tak się nie gra.
Jak się będą bronić to nie musi być źle. Gorzej jak znów wyjdą z założenia, że należy od początku rzucić się do ataku. Bo może być tak, że się nie obejrzymy, a już dwie bramki trzeba będzie odrabiać Wink


Re: Champions League 2008/09 - Lukas - 11-04-2009 17:00

Stwierdzenie, że Porto na własnym stadionie będzie się bronić jest dla mnie niedorzeczne. Po pierwsze awansu jeszcze nie mają, a po drugie grają u siebie gdzie atmosfera zapewne będzie niesamowita i nie chcę mi się wierzyć, że po tym co zaprezentowali na Old Trafford (ładny, ofensywny futbol) przed własnymi kibicami pokażą jak stawia się autobus w bramce.
Wiem, że nie jest to dal nas optymistyczna wiadomość, ale tak właśnie będzie- dlatego trzeba będzie bardzo dobrze ułożyć skład (Owen przydałby się :/ ) i wypełnić zadania taktyczne SAFa i całego sztabu.


Re: Champions League 2008/09 - Cristofer - 12-04-2009 13:18

SAF powinien ich tak zmotywować i sami siebie na wzajem również żeby wejść i ich roznieść po prostu. Będą się bronić to pewne ale to my jesteśmy od tego profesorami (nie patrząc na ostanie mecze) więc nasz atak powinien się przedrzeć. Nie mogę się doczekać spotkania. Czuje, że może to być rzeczywiście punkt zwrotny w reszcie sezonu. Obym miał rację...


Re: Champions League 2008/09 - Tomek91 - 12-04-2009 16:01

Dyskusja skupiła się na środowym spotkaniu z Porto, a na to poświęcony jest oddzielny temat Wink

Bialy napisał(a):Co do Arsenalu wolał bym żeby odpadli, nie mam do nich przekonania coś i myślę że Villarreal wygra spotkanie rewanżowe.

Ja bym się na to nie nastawiał. Hiszpanie w lidze rozczarowują i przegrywają po raz kolejny, a kanonierzy rozkręcili się w lidze, więc tak na zdrowy rozsądek to właśnie Arsenal ma większe szanse na awans.


Re: Champions League 2008/09 - Cristofer - 12-04-2009 16:28

Zgadzam się z Tomek91. Arsenal jest faworytem i prawdopodobnie to on będzie grał miejmy nadzieję z MU w półfinale. Prawdę mówiąc to z drużyn półfinałowych to nasz mecz jest największą zagadką...


Re: Champions League 2008/09 - podkoscielny - 13-04-2009 11:33

A ja mam pytanie z innej beczki: nie wiecie, czy w związku z żałobą narodową nie będzie żadnych zmian w transmisji meczu z Porto?

Jeśli chodzi o Arsenal, to wydaje mi się, że awansują do półfinału. Chciałbym, żeby było inaczej, ale niestety ostatnio złapali niezłą formę, do tego będą grać u siebie. Może jednak Villareal mnie zaskoczy i Rossi wróci na Old Trafford w meczu półfinałowym :).

O nasz awans nie jestem spokojny, ale wierzę w chłopaków, mimo że po meczu z Sunderlandem boję się jeszcze bardziej.


Re: Champions League 2008/09 - sebos_krk - 14-04-2009 10:15

podkoscielny napisał(a):A ja mam pytanie z innej beczki: nie wiecie, czy w związku z żałobą narodową nie będzie żadnych zmian w transmisji meczu z Porto?
Mogą co najwyżej Gmocha wyciąć. Na stronie tvp jest w planie transmisji i zapewne się to nie zmieni. W końcu mecz rozgrywany jest w Portugalii, a relacja telewizyjna z takiego wydarzenia raczej nie jest czymś niestosownym.


Re: Champions League 2008/09 - sir_matt - 14-04-2009 21:55

co jak co, ale 8 goli w meczu Chelsea - Liverpool chyba się nikt nie spodziewał. Po pierwszej połowie wygranej przez The Reds 2:0 można było się spodziewać, że łatwo zostaną odrobione straty z Anfield. Chłopaki z Londynu praktycznie nie istnieli. Jednak na początku drugiej połowy role się odwróciły. Po niezbyt dobrej interwencji Reiny strzelił Drogba, a 6 minut później atomowym uderzeniem z wolnego wyrównał Alex. Liverpool w tym fragmencie gry niezdarnie atakował, miał dużo strat, obrona szwankowała, a wynikiem była bramka Lamparda. Chwilowe odrodzenie nastąpiło w 81 i 83 min., kiedy to Pool wyszedł na prowadzenie 4:3, ale ostatecznie nadziei na awans pozbawił ich Lampard w 89 min. Mecz niespotykany jak na tę parę. Dużo sytuacji do strzelenia gola, a także sporo błędów obu drużyn. No i co najlepsze w piłce, nagłe zwroty akcji Smile


Re: Champions League 2008/09 - truered - 14-04-2009 22:09

Mecz Chelsea-Liverpool był jednym z lepszych jakie widziałem w ostatnich latach (poza Barca- Real 3:3, Everton-United 4:2,czy finale w Moskwie). Ten mecz powinien być reklamą Ligi Mistrzów. Walka do konca,nieoczekiwany przebieg gry,grad (pięknych) goli,sensacyjne prowadzenie The Reds do przerwy, a potem sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Walka do ostatnich minut, pełne zaangażowanie i swietny doping. Zaimponował mi dzisiaj Lucas oraz Xabi Alonso, którzy świetnie dyrygowali srodkową linią Liverpoolu. Ponadto niezły mecz zagrał Lampard. Nieco gorzej strefa defensywna obydwu zespołów. Cech zawalił przy 1 i 4 bramce dla Liverpoolu, natomiast Reina spartaczył bramkę Drogby oraz mógł zachować się lepiej przy trafieniu Alexa. Dodatkowo niepewny był Ivanović oraz Carragher. Teraz przed Chelsea kosmiczna Barca,która nie przemęczając się zbytnio zremisowała z Bayernem 1:1 po bramkach Ribery'ego oraz niezłym strzale Keity. Jak na moje, zwycięzca tego półfinału może już czuć się zwycięzcą LM.
P.S. Dodam,że jestem sceptykiem i nie wierzę w awans United. (0:0 lub 1:0 dla Porto)


Re: Champions League 2008/09 - panopticum - 15-04-2009 09:26

No, to był kosmos, mecz godny finału. Paradoksalnie, może nieobecność Gerrarda trochę pomogła, bo nikt się za nim nie oglądał. Nawet wyłączenie z gry Torresa nie sprawiło że Liverpool biegał oklapnięty i bez pazurów. Czapki z głów, odpadnięcie w takim stylu to żaden wstyd.


Re: Champions League 2008/09 - Breakthru - 16-04-2009 14:04

Szacunek dla chłopaków z Liverpoolu. Naprawdę dali z siebie wszystko. Szkoda, marzył mi się czerwony finał: MU - Liverpool. Mój znajomy kibicuje Redsom i fajnie by było z nim obejrzeć taki meczyk (może bym miał okazje zrewanżować się za tamtą porażkę).


Re: Champions League 2008/09 - Tomek91 - 29-04-2009 11:19

Barca-Chelsea bez bramek. "The Blues" zastosowali taktykę podobną do taktyki Realu z ostatnich Grand Derby, czyli faulowanie najwięcej ile się da i zniechęcanie Barcy do gry. Mimo to Katalończycy mieli swoje sytuacje i mogli spokojnie ten mecz wygrać, ale Chelsea też zmarnowała idealną sytuację. Mimo to mecz nie rzucał na kolana i nie był jakimś pięknym widowiskiem.

Przed rewanżem minimalną przewagę ma Chelsea- grają u siebie, a przede wszystkim braki Barcy mogą okazać się zgubne. Marquez ma sezon z głowy, Puyol pauzuje za kartki. Pique wróci do Anglii jako podstawowy obrońca, ale kto mu będzie partnerował? Mimo to Barca wciąż jest w grze, wystarczy jeden gol Katalończyków i Chelsea może być w niemałych opałach, ponadto Stamford Bridge nie jest w tym sezonie twierdzą nie do zdobycia.


Re: Champions League 2008/09 - branka - 29-04-2009 17:15

Ja powiem tak - Barca trafiła na wyjątkowo słabą Chelsea - mądrze grająca taktycznie, ale słabą. Drugiego tak słabego meczu Chelsea nie zagra, przynajmniej ja w to nie wierzę. Barca trafiła po po raz perwszy w tym sezonie na mocny zespół, choć w niezbyt wysokiej dyspozycji i uwazam, że odpadnie tak jak uważałam od początku.
Finału z Chelsea boję sie bardzo - będzie rzeźnia. Wolałabym juz z Barcą, bo Angole potrafią z nimi grać. Poza tym mamy bardziej doswiadczonego trenera i rozwalilibyśmy Barce taktyką. Guardiola chyba się wczoraj przestraszył, że co powie prasa i kibice jak każe sie cofnąć zespołowi i grać z kontry - a powinien coś zrobił jak w 50-60 min Barca grała non stop tak samo i nic z tego nie było. Trzeba było ich wpuścić trochę na swoje pole, a nie tak bez sensu atakowac środkiem. To jest właśnie brak umiejętności trenera, który mówi - atakujcie dalej, pomimo że każdy widzi że nic to nie da... Barca zagrała bez pomysłu, w ogóle bez myślenia, choć lepiej niż chelsea i miała kilka sytuacji. W lidzie hiszpańskiej to wystarcza i gole łatwo wpadają... Choc przyznaję że Barca gra pięknie i efektownie, ale w LM trzeba czegoś więcej, właśnie taktyki, bo po raz kolejny super dysponowana Barcelona odpadnie i znowu będzie wielkie zdziwienie dlaczego.


Re: Champions League 2008/09 - Cristofer - 29-04-2009 19:06

Zgadzam się z branką w 100%. Chelsey moim zdaniem będzie w finale> Barcelona na fali ale nie z wielkimi drużynami(zwłaszcza angielskimi) co tak naprawdę pokazuję, że jednak nie są tacy mocni jak by się wydawało ale maja na tyle mocny skład żeby sprawić niespodziankę w rewanżu. Jednak co jak co najważniejsze żeby to Manchester dzisiaj zrobił duży krok do finału. Niech wygra najlepszy...