![]() |
Champions League 2008/09 - Wersja do druku +- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl) +-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8) +--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27) +---- Dział: Sezon 2008/2009 (/forumdisplay.php?fid=35) +---- Wątek: Champions League 2008/09 (/showthread.php?tid=221) |
Re: Champions League 2008/09 - Duras - 30-04-2009 08:58 I tego się boję, bo jeśli przejdzie Chelsea to najprawdopodobniej będzie powtórka z ubiegłego roku i mogą się zemścić za ten finał. Są małe szanse, ale są i to się liczy może Barcelona przejdzie dalej i będziemy mieli łatwiejszy finał. Dzisiaj pokazaliśmy z Arsenalem, że potrafimy zgrać z głową, teraz dobrze zagrać drugi mecz i finał. Re: Champions League 2008/09 - panopticum - 30-04-2009 09:51 Jeśli chodzi o Chelsea-Barcelona to to był strasznie słaby mecz. I nie uważam "taktyki" polegającej na stawianiu autobusu i dodawaniu do tego chamskich fauli za jakiś wybitny wykwit myśli trenerskiej Hiddinka. Właściwie to gość mnie zawiódł. Valencia zagrała z Barcą walecznie i ładnie, mogła wygrać. Chelsea poszła drogą Realu Madryt i miała szczęście że nie wtopiła jak on. Re: Champions League 2008/09 - branka - 30-04-2009 10:13 Przypomiam, że myśmy zagrali podobnie rok temu. Tak kluby angielskie powinny grac z Barcą, bo to jest skuteczne. A niech sobie Hiszpanie czasem pomyślą na boisku, a nie grają jak zawsze na hurra i nagle jest zdziwienie, ze nie ma goli. Ale fakt faktem Chelsea zagrała słabo - myśmy rok temu byli lepsi. Ale taktyka ta sama i tak samo skuteczna. Pięknie można grać cały sezon. Ale w półfinale trzeba zagrać z głową. Re: Champions League 2008/09 - sir_matt - 30-04-2009 11:29 No nie porównujmy gry Chelsea z naszą w półfinale LM w zeszłym roku. Zagraliśmy defensywnie, ale gra the Blues pobiła nas na głowę. Takiego chamstwa i takich fauli to w tamtym meczu nie było. Re: Champions League 2008/09 - panopticum - 30-04-2009 12:19 branka napisał(a):Przypomiam, że myśmy zagrali podobnie rok temu.I też mi się nie podobało. Tyle to była defensywa, ale bez polowania na kości zawodników Barcelony. A "Mag" Hiddink wymyślił tylko tyle że będą się bronić i nawalać. Re: Champions League 2008/09 - Chudy - 03-05-2009 08:25 Barcelona gra kosmiczny futbol, to co zrobiła z Realem było nieprawdopodobne... są na takim gazie że prawdopodobnie tak wjadą w Chelsea, że może nic z nich nie zostać. Finał będzie ciekawy... Re: Champions League 2008/09 - Lucas - 03-05-2009 08:34 Cudze chwalicie swojego nie znacie. Kosmiczny futbol? Ludzie, tylko dzięki Realowi Barca grała tak dobrze. Przyciśnięta Barcelona jest bezsilna. Gubi się, brakuje im koncentracji itp. Jestem wręcz pewien, że gdyby grali z nami często schodziliby do głębokiej defensywy. Re: Champions League 2008/09 - panopticum - 03-05-2009 09:02 No, to nie osiągnięcie ograć Metzeldera i Cannavaro ![]() Re: Champions League 2008/09 - branka - 03-05-2009 09:52 Jak dla mnie Real popełnił tyle błędów, że wynik nie dziwi. To nie Barca jest kosmiczna tylko tam nie ma obrony i godnych rywali, im więcej oglądam hiszpańskiej piłki tym bardziej chce mi sie śmiać z tego całego gadania o niesamowitej grze Barcy. Mu też by tyle wygrywało jakby grało w takiej lidze. W środe cudowna i kosmiczna Barca odpadnie i tyle. I mogę się założyć, że będzie grać swoje, i nic z tego nie wyniknie, będa przeprowadzać mase ataków które Chelsea rozmiecie w pył, ale nie pomyślą, tylko beda tak bez sensu grać do przodu na hurra - jeśli chce sie wygrac LM nie można tylko atakować i nie umieć zagrać taktycznie czasem. A że drugi tak słaby mecz się Chelsea nie powinien przytrafić, to coś strzeli, bo Barcie nie trudno strzelić gola, jeśli sie ma dobry zespół - tam gówniarz Pique, który u nas byłby teraz takim Evansem, jest najlepszm obrońcą... Re: Champions League 2008/09 - michal85 - 03-05-2009 10:27 Trzeba być ślepym, żeby nie dostrzegać wielkości Barcy. Xavi, Iniesta, Alves i przede wszystkim Messi to kosmiczni zawodnicy. To widać gołym okiem. Inna sprawa, że w Hiszpanii gra obronna to istny cyrk. Re: Champions League 2008/09 - branka - 03-05-2009 11:36 Owszem to świetni piłkarze ale to jeszcze ie oznacza, że są kosmiczni. Wszyscy nasi piłkarze im dorównują. A tacy jak Roo przewyższają. Re: Champions League 2008/09 - sebos_krk - 03-05-2009 11:43 A ja dalej się upieram, że faworytem do awansu jest Chelsea. Barca nie za dobrze radzi sobie w spotkaniach z doskonale poukładanym taktycznie zespołem. O wiele bardziej w finale obawiam się londyńczyków niż Barcelony, którą można dość łatwo zaszachować i ograniczyć ich chęci do gry. Rok temu katalończycy nie wbili nam żadnej bramki w półfinale, w tym roku coś mi się zdaje, że to samo będzie z Chelsea. Inna sprawa, że grają najpiękniejszą piłkę w Europie i głupotą byłoby ich lekceważyć. Real chciał być za dobry i pocisneli na początku. Wymiana ciosów z Barcą jak widać się nie opłaca. Re: Champions League 2008/09 - truered - 03-05-2009 11:48 No nie wiem, po tym co Barca wczoraj pokazała to Chelski może się obawiać. Pomijając geniusz Messiego i Henry'ego, ale to co wyczyniał wczoraj Iniesta z Xavim to była po prostu sztuka. Idealne podania, trzymanie piłki,kiedy trzeba,kazdy z nich bodajze zanotował po asyście. Ponadto wprowadzali taki spokój do gry Barcy,że Real tylko biegał za piłką. Jedyną szansę Chelsea może upatrywać w szybkim strzeleniu gola oraz murowaniu bramki jak na Camp Nou. Jeśli Barca zdobędzie pierwsza gola to "Goodbye Europe" dla Chelsea. Re: Champions League 2008/09 - Kula - 03-05-2009 12:49 Ja tu wesprę sebosa, Chelsea jest dla mnie faworytem, na wyjeździe osięgneli dobry rezultat. Barcelona nie potrafi grać z zespołami, które nie dają sobie narzucić jej stylu gry. Gdy ktoś Barcelonie się postawi, ta robi się bezradna, za bardzo się przyzwyczaili do rozjeżdżania cieniaków z PD. Rzeczywiście przód Barcelony jest niełzy, Xavi i Iniesta grają świetnie, tylko że wystarczy postawić dwóch uważnych defensywnych pomocników i Barcelona jest przecięta na pół, tak jak to zrobiła Chelsea, do tego dodać świetnie ruszającą się linię pomocy i obrony i wychodzi taki mecz jak w zeszłym sezonie na OT, niby przewaga w posiadaniu piłki, wiele strzałów i Barca pojechała do domu. Teraz Chelsea zagra u siebie, będzie bardziej pewna siebie, obrona Barcelony poza Pique (swoją drogą oddaliśmy naprawdę klasowego obrońcę, jeszcze rok i będzie grał jak Vidic i Rio )jest kiepska, Abidal jest wręcz żałosny. Dodać do tego kilka wolnych z 5-6 rzutów rożnych dla CFC. Obstawiam wygraną CFC, największe zagrożenie i bramki przyjdą ze stałych fragmentów gry. Choć wolałbym Barce w finale i żeby to United zakończyło pieprzenie o boskości, galaktyczności, najpiękniejszym futbolu itp... Tak jak w zeszłym roku, grające najpiękniejszy futbol na ziemi "młodziki" z Arsenalu dostały kulkę między oczy a trup tamtej drużyny jeszcze się wala w Premiership, a Ci którzy tak się podniecali ich grą albo zniknęli albo zmienili obiekt adoracji. PS. Używanie skrótu "Chelski" jest głupotą, to że niedouczonym Angolom się wydaje że rosyjskie nazwiska kończą się na -ski to ich problem, a my chyba nie musimy tego papugować. Re: Champions League 2008/09 - Tomek91 - 03-05-2009 14:19 Cytat:"Manchester na 100% zakwalifikuje się do finału, ale to zwycięzca tej drugiej pary półfinałowej zostanie Mistrzem Europy" - wyjawił Mourinho. Uwaga, wielki Jose wywróżył z fusów po porannej herbacie: rezultaty Ligi Mistrzów 08/09, numery totka i datę wybuchu trzeciej wojny światowej. ![]() |