![]() |
Anderson - Wersja do druku +- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl) +-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8) +--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27) +---- Dział: Byli piłkarze (/forumdisplay.php?fid=36) +---- Wątek: Anderson (/showthread.php?tid=41) |
Re: Anderson - matys - 18-10-2008 21:50 muszeq napisał(a):A ja jak dotychczas jestem mocno rozczarowany tym co pokazuje Anderson.Chyba żartujesz. Pamiętam, że jak go kupowaliśmy to chodziły takie głosy, że powoli za parę lat wskoczy do pierwszego składu United, że powoli będzie zastępował Scholesa. A tu już w pierwszym sezonie grał w niektórych spotkaniach rewelacyjnie. Co jak co ale na Andiego można było w tamtym sezonie liczyć. Miał słabsze spotkania, ale czy więcej od Scholesa to nie wiem. Pamiętasz mecz z Arsenalem albo z Liverpoolem, gdzie zmiółt Gerrardów i Fabregasów? Teraz z początkiem sezonu był trochę pod formą, ale on przecież prosto z Pekinu wrócił na Portsmouth, wiec cudów nie wymagajmy. Ja sam narzekałem na jego dyspozycje, ale jak widać idzie ku lepszemu. Ostatnie spotkania były już na naprawdę niezłym poziomie. Rok temu Tevez też z początku wyglądał katastrofalnie, ale potem się pozbierał. Kwestia czasu. muszeq napisał(a):Po tym co widziałem na Youtube pomyślałem, że to może być drugi Ronaldo. Myliłem się jednak.:shock: Co kurwa? Jak drugim Ronaldo? I wiesz to, że się pomyliłeś, na podstawie jednego sezonu, w którym zaprezentował się notabene bardzo dobrze? Re: Anderson - mucha - 18-10-2008 21:58 Ja się spodziewałem czegoś zupełnie innego - asyst, bramek. Nie otrzymałem tego. Zdarzały mu się dobre mecze, ale większość była bezbarwna. Nie oceniam go na podstawie tego, że nie popełni kilku błędów w meczu etc. tylko pod względem przydatności dla drużyny. Anderson nie daje zbyt dużo od siebie. Nie strzelił nawet bramki i zaliczył chyba jedną asystę. Zresztą podać prostopadle do napastnika też średnio potrafi. Nie jestem zbyt odważny w krytykowaniu go, bo jest jeszcze bardzo młody, ale nie rozumiem zachwytów i pochwał dla niego, bo IMO nie wniósł niczego nowego do drużyny. Drugim Ronaldo, czyli kolesiem, który dobrze drybluje, asystuje, strzela. Takiego typu zawodnika się spodziewałem. Otrzymałem jednak zawodnika, który zapierdala w te i we wte, stara się w defensywie, walczy, ale w ofensywie jest bezużyteczny. Re: Anderson - matys - 18-10-2008 22:12 muszeq napisał(a):Ja się spodziewałem czegoś zupełnie innego - asyst, bramek. Nie otrzymałem tego.Ale asysty i bramki przyjdą z czasem. To dopiero pierwszy sezon, Ronaldo też nie ładował bramki za bramką pomimo, ze grał bardziej ofensywnie od Brazylijczyka. muszeq napisał(a):Anderson nie daje zbyt dużo od siebie. Nie strzelił nawet bramki i zaliczył chyba jedną asystę.Tylko w bramkach i asystach widzisz przydatność dla drużyny? Bo akurat Anderson daje dużo zespołowi. I w grze do przodu i do tyłu. muszeq napisał(a):IMO nie wniósł niczego nowego do drużyny.Jak to niczego?! Ożywił środkowa linie, wspomaga defensywę, rozdziela piłki, zapiernicza jak wół, żeby uprzykrzyć życie rywalom. muszeq napisał(a):Drugim Ronaldo, czyli kolesiem, który dobrze drybluje, asystuje, strzela.Ale oni graja inaczej! Mają inne zadania, inny styl, grają na różnych pozycjach. Re: Anderson - sebos_krk - 19-10-2008 07:26 Muszę Muszqowi sporo racji przyznać... Brazylijczyk nie jest ani trochu lepszy od Fletchera, a popatrzcie jak różnie się tych piłkarzy odbiera. Andi ma wielki kredyt zaufania, ma być wielkim talentem, zastępcą Scholes'a. Kimś kto będzie u nas prowadził grę, a nie tylko walczył o piłkę. A Fletch- niedoceniony rezerwowy. I powiedzmy sobie szczerze, że meczy w których Anderson zagrał świetnie było raptem kilka. Po innych ciepłe słowa były raczej na zachętę, bo się stara, bo jest młody, bo aklimatyzacja. Ale co on takiego wnosi? Jaka ma być jego pozycja na boisku? Czy jest tak dobry w rozegraniu jak Carrick, czy jest tak dobry w defensywie jak Hargreaves? Potrzeba trochę więcej. Drugi sezon zawsze jest trudny, ale w tym prócz spotkania w pucharze z Boro w innych nie zachwycał. Ma jeszcze czas, więc nie można go zbytnio krytykować. Kadra jest szeroka, każdy dostanie swoją szansę i na pewno również Andi zagra kilka świetnych spotkań. Ale na pewno oczekiwałem czegoś więcej i dalej oczekuje, bo potencjał ma naprawdę ogromny. Re: Anderson - mucha - 19-10-2008 09:53 Nie będę się powtarzał po raz kolejny, ale króciutko streszczę moje zarzuty do Andersona. Spodziewałem się, że wniesie on bardzo dużo do naszej ofensywnej gry. Otrzymałem zawodnika walecznego, który nie odpuszcza. Ale jeśli takiego zawodnika szukał Fergie to mógł kupić jakiegoś Reo Cokera lub Sidwella i mielibyśmy to samo. Dlatego po transferze Andersona miałem nadzieję na jakiegoś błyskotliwego, kreatywnego zawodnika. I podkreślam, że nie krytykuję go po całości, bo jest jeszcze młody, jest Brazylijczykiem, w związku z czym potrzebuje czasu na aklimatyzację. Jednak nie zgadzam się z opiniami, że gra bardzo dobrze, bo jak sebos wspomniał taki Fletcher w niczym mu nie ustępuje. Mam nadzieję, że Anderson zacznie grać dobrze do przodu, kreować grę - i jak zacznie robić to dobrze to wtedy uznam, że gra bardzo dobrze. Re: Anderson - matys - 19-10-2008 10:28 Ale porównywanie go do Fletchera jest trochę wyjęte z dupy, bo to jakby porównać Ronaldo z Nanim. Fletcher w początkowych występach w United prezentował się chyba jeszcze gorzej niż Anderson. Darren raz, że starszy, dwa że już ograny w Premiership, no to nie dziwne, że prezentuje się lepiej. sebos_krk napisał(a):Jaka ma być jego pozycja na boisku? Czy jest tak dobry w rozegraniu jak Carrick, czy jest tak dobry w defensywie jak Hargreaves?Nie, nie jest. Ale czy on musi być jak jeden albo drugi? Dysponuje bardzo dobrym długim podaniem, w odbiorze już jest niezły, technikę ma na bardzo wysokim poziomie, szybkość, wytrzymałość. Zalicza bardzo mało strat, w porównaniu do Naniego np to w ogóle ich nie ma. Świetnie zastawia piłkę, potrafi się przepchnąć. Waleczny, zaangażowany w grę, nieustępliwy. Myśli na boisku, wie kiedy podać na skrzydło, kiedy wycofać do obrońcy, kiedy przetrzymać piłkę, kiedy ruszyć na przebój. Za parę lat może niszczyć na środku pomocy. Dla mnie ma w chuj większy potencjał od takiego Lucasa Leivy z Liverpoolu, już nie mówiąc o Denilsonie z Arsenalu. sebos_krk napisał(a):Drugi sezon zawsze jest trudny, ale w tym prócz spotkania w pucharze z Boro w innych nie zachwycał.Ale on wrócił z Pekinu, gdzie tez się trochę nabiegał. Inny rytm meczowy, inaczej się przygotowywał do sezonu. Spokojnie panowie, ostatnio było już lepiej. Tevez w tamtym sezonie po Copa America też wyglądał fatalnie. Re: Anderson - mucha - 19-10-2008 18:03 matys napisał(a):Ale porównywanie go do Fletchera jest trochę wyjęte z dupy, bo to jakby porównać Ronaldo z Nanim. Fletcher w początkowych występach w United prezentował się chyba jeszcze gorzej niż Anderson. Darren raz, że starszy, dwa że już ograny w Premiership, no to nie dziwne, że prezentuje się lepiej. Miałem na myśli to, że za Fletchera nie zapłaciliśmy ani grosza, a gra na poziomie Andersona. Ogranie swoją drogą, ale spodziewałem się, że ściągneliśmy diamencik, który poziom Fletchera miał w gimnazjum ![]() matys napisał(a):Dysponuje bardzo dobrym długim podaniem, w odbiorze już jest niezły, technikę ma na bardzo wysokim poziomie, szybkość, wytrzymałość. Zalicza bardzo mało strat, w porównaniu do Naniego np to w ogóle ich nie ma. Świetnie zastawia piłkę, potrafi się przepchnąć. Waleczny, zaangażowany w grę, nieustępliwy. Myśli na boisku, wie kiedy podać na skrzydło, kiedy wycofać do obrońcy, kiedy przetrzymać piłkę, kiedy ruszyć na przebój. Za parę lat może niszczyć na środku pomocy. Dla mnie ma w chuj większy potencjał od takiego Lucasa Leivy z Liverpoolu, już nie mówiąc o Denilsonie z Arsenalu. No troszkę wyolbrzymiłeś jego zalety. Takiego podania świetnego to on nie ma. Brakuje mu kreatywności, bo na dzień dzisiejszy wiekszość piłek zagrywa do najbliżej ustawionego partnera. Też ma wysoko postawioną poprzeczkę przez Carricka i mam nadzieję, że kiedyś uda mu się osiągnąć ten poziom. A porównanie do Naniego jest nie na miejscu, bo to logiczne, że skrzydłowy traci częściej piłki. Potencjał od Lucasa i Denilsona ma na pewno wiekszy, bo potrafi grac do przodu, a tamci są raczej defensywnymi zawodnikami. Re: Anderson - matys - 19-10-2008 18:23 muszeq napisał(a):Potencjał od Lucasa i Denilsona ma na pewno wiekszy, bo potrafi grac do przodu, a tamci są raczej defensywnymi zawodnikami.A jak ma się potencjał do tego czy grają do przodu czy do tyłu? ![]() muszeq napisał(a):Takiego podania świetnego to on nie ma. Brakuje mu kreatywności, bo na dzień dzisiejszy wiekszość piłek zagrywa do najbliżej ustawionego partnera.No teraz to ty przesadziłeś, nie opowiadaj głupot, że podaje do najbliżej ustawionego partnera, bo tak to gra O'Shea jak ma słaby dzień. Anderson świetnie wychodzi kolegom na pozycje, nie raz juz pociągnął z piłeczką przez pół boiska. W paru aspektach już jest lepszy od Fletchera, jak np technika czy szybkość(choć to raczej wrodzona umiejętność). On nie do końca jeszcze potrafi sprzedać swoje umiejętności, ale dam se ręke uciąć, że za dwa sezony będzie dzielił na środku pola. muszeq napisał(a):Miałem na myśli to, że za Fletchera nie zapłaciliśmy ani grosza, a gra na poziomie Andersona. Ogranie swoją drogą, ale spodziewałem się, że ściągneliśmy diamencik, który poziom Fletchera miał w gimnazjumNo to się przeliczyłeś, moze za dużo od niego wymagasz? Zapłaciliśmy za niego fortunę, ale też nie możemy oceniać jego dyspozycji przez pryzmat tego ile na niego wydaliśmy. Re: Anderson - mucha - 19-10-2008 18:51 matys napisał(a):A jak ma się potencjał do tego czy grają do przodu czy do tyłu? No Lucas i Denilson grają raczej tylko do tyłu. W przodzie są ograniczeni. Anderson natomiast (co udowodnił) potrafi grać dobrze w defensywie, ale potencjał ma spory w ofensywie. Mam nadzieję, że zrozumiałes przesłanie ![]() matys napisał(a):No teraz to ty przesadziłeś, nie opowiadaj głupot, że podaje do najbliżej ustawionego partnera, bo tak to gra O'Shea jak ma słaby dzień. Anderson świetnie wychodzi kolegom na pozycje, nie raz juz pociągnął z piłeczką przez pół boiska. W paru aspektach już jest lepszy od Fletchera, jak np technika czy szybkość(choć to raczej wrodzona umiejętność). On nie do końca jeszcze potrafi sprzedać swoje umiejętności, ale dam se ręke uciąć, że za dwa sezony będzie dzielił na środku pola. Dobra stara się rozdzielać piłki, ale kluczowych podań mu brakuje. Zastanawiam się, czy może nie powinien grać odważniej. Wziąć się porządnie za rozgrywanie, być mózgiem drużyny jak ma to w zwyczaju Carrick. Ważny jest też partner, bo jak Anderson gra u boku Scholesa czy Carricka to ma najwazniejsze z głowy. A z takim Fletcherem wygląda już to dużo słabiej, bo żaden z nich nie jest na tyle kreatywny, żeby prowadzić grę. Również mam nadzieję, że kiedyś zacznie dzielić i rządzić. Jak tylko nabierze doświadczenia. Co do tego nie mam wątpliwości jednak na dzień dzisiejszy nie mogę zgodzić się z tezą, iż Brazylijczyk gra bardzo dobrze. Re: Anderson - matys - 19-10-2008 20:52 muszeq napisał(a):Zastanawiam się, czy może nie powinien grać odważniej. Wziąć się porządnie za rozgrywanie, być mózgiem drużyny jak ma to w zwyczaju Carrick.A ja jestem ciekaw ile w tym jego braku odwagi, a ile poleceń taktycznych Ferguosna ![]() muszeq napisał(a):Co do tego nie mam wątpliwości jednak na dzień dzisiejszy nie mogę zgodzić się z tezą, iż Brazylijczyk gra bardzo dobrze.Tak jak ja nie mogę się zgodzić, ze stwierdzeniem, że w zeszłym sezonie rozczarował. Re: Anderson - Kula - 20-10-2008 00:16 Tak czy siak ma rok-dwa by się wyrobić, bo nam potrzebny jest zawodnik klasy Fabregasa, Xaviego czy Deco. Re: Anderson - Mata - 20-10-2008 11:26 Kula napisał(a):Tak czy siak ma rok-dwa by się wyrobić, Połowa już minęła, trzeba czekać co pokaże w tym sezonie ![]() sebos_krk napisał(a):oczekiwałem czegoś więcej i dalej oczekuje, bo potencjał ma naprawdę ogromny.Oczekiwać trzeba, nie od dziś wiadomo że kto nie idzie do przodu ten się cofa. Potencjał i owszem ma przeogromny, a czy będzie prowadził nasza grę za 3-4 lata ? Kto to może wiedzieć. Kiedy jak kiedy ale właśnie teraz Andi powinien wywalczyć sobie miejsce w pierwszym składzie: Scholes, Carrick i Hargo - kontuzjowani, a już powoli wracają do gry... Myślę że w tym sezonie zabłyśnie , runda wiosenna może należeć do niego ale nie musi. Czas pokaże. Re: Anderson - mucha - 07-12-2008 13:40 Cytat:Pomocnik Manchesteru United, Anderson, z pewnością zaskoczył wszystkich kibiców klubu z Old Trafford wypowiedzią, w której stwierdził, że chciałby zagrać w Interze Mediolan i trenować pod okiem menedżera włoskiej drużyny, Jose Mourinho. Naprawdę dziwna wypowiedź Brazylijczyka. Nie wiem nawet co o tym myśleć. To trochę nielojalnie w stosunku do zarządu, do kibiców United. Wydawało mi się, że Anderson to piłkarz mający sporo w głowie, który jest przywiązany do barw klubowych. Choć nie chcę go oczerniać, bo na boisku daje z siebie wszystko. Ale jeśli ta wypowiedź nie jest wyssana z palca to szykuje nam się kolejny po Ronaldo piłkarz, który chce spełniać marzenia i odejść. Anderson mówi też o tym, że chciałby grać pod wodzą Mourinho. Może za klika lat w związku z tym nie będzie musiał się nigdzie ruszać? ![]() Re: Anderson - matys - 07-12-2008 13:43 Pewnie wymysł jakiegoś dziennikarzyny. Nie chce mi się wierzyć, żeby był na tyle głupi i udzielił takich wypowiedzi. E: Na Tuttosport nie ma żadnej wzmianki o tym, więc można być pewnym że to jedna wielka ściema. Jedynie tutaj jest coś o tym, ale goal.com to jedno wielkie gówno. E2: A jednak jest. Tylko fajnie jakby ktoś znał włoski. Re: Anderson - mucha - 07-12-2008 13:54 Ale coś mi się wydaje, że to tuttosport to też gówno. W sumie nie znam się na innych niż angielskie gazety. W Anglii nie warto wierzyć w newsy goal.com, tribalfootball.com i The Sun. Znając życie Anderson powiedział, że kiedyś kibicował Interowi. Jak grał gdzieś w Brazylii to marzył, że kiedyś tam zagra. Widział swojego idola Ronaldo jak grał dla Interu. Pewnie o tym powiedział, a włoskie gazety przekręciły jego słowa, twierdząc, że Brazylijczyk planuje przeprowadzkę do Mediolanu. I tak nic nie przebije hiszpańskich brukowców. Barcelona ma swoją gazetę, Real swoją. Najlepsze, że taki AS posuwa się do tego, że na okładce potrafił zamieścić fotomontaż, na którym Kaka trzyma koszulkę Realu :lol: |