![]() |
Anderson - Wersja do druku +- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl) +-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8) +--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27) +---- Dział: Byli piłkarze (/forumdisplay.php?fid=36) +---- Wątek: Anderson (/showthread.php?tid=41) |
Re: Anderson - panopticum - 13-06-2009 10:27 Andi daje radę w defensywie głównie, ale Fletcher zostawia małego `Dinho w tyle. Bo potrafi grać i do przodu i w destrukcji. Ale lubię go, bo wygląda na takiego pozytywnego gościa, zawsze mu się morda cieszy ![]() Re: Anderson - RedLucas - 25-08-2009 10:22 Cytat:Po ostatniej kłótnii z sir Alexem Fergusonem, Brazylijczyk Anderson być może opuści Manchester United. No nieźle... Mogłoby się wydawać, że to plotka, jednak wszystko wskazuje na to, że tak nie jest. Pisało o tym już wiele serwisów i to parę naprawdę wiarygodnych. Ja mam nadzieję, że wszystko rozejdzie się po kościach, przypuszczam, że Andi dał wyraz swojemu niezadowoleniu po meczu z Chelsea, a brak w kadrze na Birmingham i Wigan, to była nauczka od Fergusona. Re: Anderson - sebos_krk - 25-08-2009 10:31 Wszystko się rozchodzi o to kogo by Ferguson chciał sprowadzić na jego miejsce. Jeśli znajdzie takiego piłkarza to odejście Andersona będzie niezauważalne. Wygląda jakby Brazylijczyk przestał robić postępy, będąc na boisku zbyt mało wnosi do gry. Nie ma co przypominać spotkania z Liverpoolem i jak to z Hargreavesem zatrzymał Gerrarda. Zdarzyło mu się w naszych barwach kilka dobrych spotkań, ale przeważnie są to występy nijakie, często beznadziejne. Czasem się zastanawiam jaką on rolę spełnia na boisku i nie potrafię sobie na to pytanie odpowiedzieć. Re: Anderson - Mata - 25-08-2009 11:49 Nauczka nauczką ale po prostu Anderson gra jedną wielką padake. Jego obecność na trybunach tak samo jak Parka czy też Carricka nie może nikogo dziwić.To ,że Anglik wróci do składu na najbliższe mecze , a może nawet już na sobotni z Arsenalem wydaje się być więcej niż pewne. Powrót Brazylijczyka już nie do końca , ewentualnie na ławkę rezerwowych. Flecher wydaje się być pewniakiem w pierwszym składzie , Scholes i Giggs ostatnio "wiecznie młodzi" dochodzi do tego Gibson który mimo wszystko powinien dostać też swoją szansę. Do póki Giggs i Scholes będą w stanie grać choć 45 min w tyg Anderson nie wywalczy sobie miejsca w pierwszym składzie , konkurencja nie śpi. Żeby jeszcze młody Brazylijczyk po przez postawę na boisku dawał powody Fergiemu na częstszą grę ale tak nie jest. Jeśli odejdzie nie ruszy mnie to specjalnie, bo na grę w pierwszym składzie szans sporych nie ma. Przynajmniej nie teraz. Re: Anderson - panopticum - 25-08-2009 13:42 Ja chciałbym żeby się ogarnął, bo lubię gościa. Potencjał ma na pewno, strzelił swojego pierwszego gola ![]() Re: Anderson - David - 25-08-2009 19:37 Nie no, teraz jak już strzelił pierwszego gola chce odchodzić? Zawsze go lubiłem, i mam nadzieje że to jedynie plotki... Re: Anderson - Czary - 25-08-2009 19:42 Czy ktoś powiedział, że chce odejść. Dajmy mu jeszcze trochę czasu, nie przekreślajmy go, przecież jakimś przypadkowo znalezionym na ulicy grajkiem nie jest. Niech zacznie zacięcie pracować na treningach, a szansę na grę na pewno od SAFa dostawać będzie. Wiem, że chciałby grać w każdym meczu, ale to niemożliwe. Re: Anderson - fasol - 25-08-2009 22:38 Według mnie powinien się wziąć ostrzej do pracy, a nie narzekać na ilość minut spędzonych na boisku. Często jest on na boisku zupełnie bezużyteczny. Jeśli już gra to najczęściej w środku pola, więc powinien kreować grę, rozdzielać piłki na skrzydła lub zagrywać zaskakujące, prostopadłe piłki do napadziorów. Sorry, ale u Andiego tego nie widzę i niech zapieprza na treningach i swą postawą niech udowadnia, że powinien grać częściej, a nie tu coś marudzi. Jedna bramka z wolnego nic nie zmienia, znam wielu obrońców, którzy pakują więcej. A jak ma zamiar dalej marudzić to do City won, tam już jednego marudera sobie wzieli to i następnym nie pogardzą barany. Może trochę za ostro, ale denerwują mnie takie zachowania. Wiadomo, że w takim klubie ciągła rotacja jest nieunikniona jak gra się na paru frontach i trzeba prezentować naprawdę najwyższy poziom aby być w miarę pewnym częstych występów. Mam nadzieję, że jednak media trochę wyolbrzymiły tą niby "kłótnię" i Anderson wraz z Fergusonem doszli do porozumienia. Mimo to, wez się Andi do roboty aby był większy z Ciebie pożytek w ofensywie. Re: Anderson - Foster - 26-08-2009 08:00 Cytat:- Wierzyłem, że mogę zagrać w meczu o Tarczę Wspólnoty, ale to już przeszłość. Myślałem, że po odejściu Cristiano Ronaldo będą mógł liczyć na częstsze występy i to był mój cel podczas przedsezonowych przygotowań.W takim razie czekamy na efekty... A tu już mamy spekulacje mediów: Cytat:Angielska gazeta "The Times" potwierdziła fakt, że doszło do kłótni pomiędzy Andersonem a sir Aleksem Fergusonem. Jakkolwiek, dziennikarze sugerują, że Szkot jest skłonny przebaczyć Brazylijczykowi, a nawet dać mu szansę gry od pierwszej minuty w sobotnim meczu z Arsenalem...Dalsza część tutaj Re: Anderson - Tomek91 - 26-08-2009 08:46 Foster26 napisał(a):Angielska gazeta "The Times" potwierdziła fakt, że doszło do kłótni pomiędzy Andersonem a sir Aleksem Fergusonem. Jakkolwiek, dziennikarze sugerują, że Szkot jest skłonny przebaczyć Brazylijczykowi, a nawet dać mu szansę gry od pierwszej minuty w sobotnim meczu z Arsenalem... Jakoś nie jestem przekonany, żeby Anderson powinien zagrać w ramach pojednania i uciszenia tych spekulacji kosztem np. Fletchera, nie mógłbym tego zrozumieć. Jeżeli faktycznie Anderson miał jakieś pretensję co do ilości gry to wystarczy sobie przypomnieć co się stało z Tevezem. Brazylijczyk jest młody, cała kariera przed nim i nie powinien już teraz gwiazdorzyć. Ponadto jak ktoś na dobre podpadnie Fergusonowi to na długo w klubie miejsca nie zagości, nie ważne jak się nazywa. Re: Anderson - Mata - 26-08-2009 08:52 Z Arsenalem to on lepiej niech nie gra. Wyjdzie to każdemu na dobre. Po meczu, to dopiero SAF mógłby się na niego wkurzyć :| Re: Anderson - Zdzichu - 26-08-2009 09:58 Anderson akurat mógłby się z Arsenalem przydać. Tam w Arsenalu to same szybkie, młode chłopaki, Scholes ich w życiu nie złapie i po 20 minutach będzie czerwo, a Anderson pasowałby idealnie. Re: Anderson - Szymcio - 26-08-2009 12:59 Zdzichu napisał(a):Anderson akurat mógłby się z Arsenalem przydać. Ta, dalej róbmy ze Scholesa starego zgreda, który nie potrafi już grać na wysokim poziomie <świr> Za to Anderson jest w znakomitej formie, wciąż wali podania otwierające drogę do bramki. Proponowałbym zapomnieć o fantastycznych występach Brazylijczyka z jego debiutanckiego sezonu na Old Trafford, o przyćmieniu Gerrarda czy Fabregasa, bo teraz Anderson jest cieniem samego siebie. Oczywiście, Ando w formie bardzo by się przydał, ale on tej formy nie ma. Za to Paul w spotkaniu z Wigan naprawdę pokazał klasę. OK., to był tylko jeden mecz, ale z tego co wiem, już z Birmingham Rudy grał nieźle. Pamiętajmy, że on jednym podaniem potrafi rozerwać na strzępy defensywę rywali. A Predator podobne umiejętności prezentuje rzadko. Zbyt rzadko. Dodatkowo Paul nie boi się zagrać ostro (czasem przesadza, no ale, ale) przez co rywale czują przed nim respekt. Ja przeciwko Arsenalowi najchętniej ujrzałbym duet środkowych pomocników złożony ze Scholesa przeznaczonego do posyłania morderczych piłek i Fletchera usposobionego na rozbijanie ataków rywali. Re: Anderson - Zdzichu - 26-08-2009 13:33 Powoli, ja nie mówię, że Scholes się już do niczego nie nadaje. W ostatnich meczach grał świetnie, rozdawał sporo podań, fajnie wspomagał ofensywę, ale to nie wszystko. Nie ma co się oszukiwać, Scholes dalej potrafi świetnie podać, ale braki szybkościowe są coraz bardziej widoczne, a trzeba jakoś będzie zatrzymać tych młodych Kanonierów... Zobacz ile on dostaje żółtych kartek, a w meczu z Arsenalem takie braki szybkościowe mogą się zemścić i to nie raz. Dziękujmy Bogu, że Walcott nie zagra :roll: Anderson jest szybki, cwany, a takie bzdury wypisywane w gazetach mogą go tylko zmotywować. Zresztą, on nieźle się spisuje w meczach z mocnymi zespołami. Kiedy jak kiedy, ale w sobotę chce Andersona. Re: Anderson - fasol - 26-08-2009 14:07 Zdzichu napisał(a):Nie ma co się oszukiwać, Scholes dalej potrafi świetnie podać, ale braki szybkościowe są coraz bardziej widoczne, a trzeba jakoś będzie zatrzymać tych młodych Kanonierów...Ja optymistycznie patrzę na każdy mecz United i liczę, iż to my pogonimy Kanonierów po boisku. Głównie skrzydłami, a kto mi ich uruchamiać jak nie Scholes. Ale dobra, przypuścmy, że Scholes nie wytrzyma szybkościowo tak jak podejrzewasz. Wtedy wchodzi Giggs i nikt inny. Z Andersona na chwille obecną pożytek w ofensywie żaden i nie chciałbym go oglądać w starciu z Arsenalem. Crossowe podania Paula czy rajdy środkiem pola czy schodzenie wymiennie na skrzydło Giggsa - wolę taki widok niż bezproduktywne odgrywanie piłki do obrońców Andersona. Co do rozbijania ataków "młodych Kanonierów" to jest przecież jeszcze Fletcher w środku pola, choć na takiego Bendtnera to i Gibsson by starczył ![]() |