Redcafe.pl - Manchester United Forum
Champions League 2008/09 - Wersja do druku

+- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl)
+-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8)
+--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27)
+---- Dział: Sezon 2008/2009 (/forumdisplay.php?fid=35)
+---- Wątek: Champions League 2008/09 (/showthread.php?tid=221)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17


Re: Champions League 2008/09 - sir_matt - 12-02-2009 18:37

Cytat:Papers: Boss' Euro ambition

I would give up everything just to win one more European Cup
Sir Alex Ferguson admits he would sacrifice the Premier League, FA Cup and Carling Cup this season if it meant getting his hands on the European Cup for a third time. Manchester United are on course for an unprecedented clean sweep of every major trophy - but Fergie's eyes are focused on the main prize. He has long bemoaned United's relative lack of success in Europe's elite club competition, only winning it on three occasions despite their illustrious history, and is determined to improve that record before he retires. Asked if there was one trophy he wanted to win above all others this season, Fergie stated: “The European Cup.” He was triumphant in the competition in 1999 and 2008, and explained: “There's an opportunity maybe to draw level with Liverpool's 18 championship wins, but that's not my motivation. When you look at our record in Europe, it should have been better. And nobody has defended the Champions League since the new format. So that's a great challenge for us and hopefully we can do it.”
David McDonnell, The Mirror

Elsewhere the Daily Mail, Daily Telegraph and The Independent report that United are set to announce a revenue increase of £45million on the previous season. However the Reds still trail Spanish giants Real Madrid on the football rich list.
za manutd.com
No to wiadomo jaki jest priorytet w tym sezonie Smile w sumie nic dziwnego, to bylby kolejny historyczny wyczyn. Dobre jest tez to, ze liga nie zostaje zepchnieta na bok, jak to bylo w przypadku Liverpoolu w ostatnim czasie. Jednak w tym sezonie bedzie bardzo ciezko ten cel zrealizowac. Barcelona jest w swietnej formie i to jest chyba glowny faworyt do wygrania tej edycji LM. Do maja moze sie sporo rzeczy zmienic, jak nasze chlopaki sie rozkreca to raczej trudno bedzie zatrzymac te lokomotywe.


Re: Champions League 2008/09 - Czary - 16-02-2009 18:21

Prawdę mówiąc Barca jeszcze w tym sezonie nie grała z rywalem, który choć trochę zbliżył się do ich poziomu. W lidze jadą po wszystkich, ale w Primera jest tylko kilka dobrych zespołów, a reszta jak wychodzi na Barcelonę to modli się żeby nie dostać 3-0 bądź 4-0. Wykładnikiem formy Barcy będzie pierwszy bardzo mocny rywal w CL. Jak na razie rywale Barcy w tych rozgrywkach byli co najwyżej średni: Szachtar, Basel, Sporting, no i teraz Lyon. Ja bym najpierw poczekał na takiego rzeczywiście dobrego rywala, który podejmie rękawice i zagra z nimi o wygraną.


Re: Champions League 2008/09 - branka - 16-02-2009 19:51

Niech trafią na Juwentus, rozwali ich taktyką tak, że Barca nie bedzie wiedzieć co się dzieje. Na nas tez może trafić - nie boje się ich kompletnie. Dostaną po dupie i tyle. Nie byliby nam w stanie strzelic gola z ta obroną co mamy. Z każdą angielska dryżyną mieliby straszne problemy. Byłoby tak jak rok temu z nami - pełno akcji, z których nic nie wynikało. Inter jest gorszy jak Barca do grania - ale i Wlosi są do pokonania, zachowuję przed meczem optymizm Smile


Re: Champions League 2008/09 - Rafcio - 16-02-2009 22:42

Phi. sranie w banie branka. W tamtym roku Barca była kompletnie bez formy a mimo to dochodziła do miliona w miare czystych sytuacji nawet z naszą super-nieziemska defensywą.

W tym roku oni grają kosmiczna piłkę i wolałbym na nich trafic dopiero w finale :]

Takie pisanie, że z nasza defensywą mogą nam skoczyc to za mocna napinka. My też nie graliśmy w tym sezonie z zespołem o takim potencjale w ataku jak obecna barca.


Re: Champions League 2008/09 - branka - 16-02-2009 22:48

A ja tak uważa. Ile seznów słyszałam jaka to super jest Barca i kosmicznie gra, a potem odpadali.
A nasza defensywa gra lepiej niż wtedy. I nie pamiętam by mieli wiele tych setek. Za to myśmy ich zmłócili w rewanżu i tyle. Barca gra widowiskowo, ale czasem to za mało by wygrac z taką drużyną jak my. A już na pewno z jakąś włoską.
W piłce nei liczy się ilość stworzonych sytuacji - my tez czasem tworzymy ich pełno i dupa zbita. Liczy się kto strzeliw iecej goli - póki co uważam, ze z starciu z Barca strzelilibyśmy ich więcej.


Re: Champions League 2008/09 - Rafcio - 16-02-2009 22:55

branka napisał(a):Za to myśmy ich zmłócili w rewanżu i tyle.

Oglądałaś ten mecz?

Obecna barca stwarza olbrzymią liczbę sytuacji, prawda. Ale naprawde bardzo duzo z nich wykorzystuje. srednia ponad 3 bramek na mecz w lidze mówi chyba sama za siebie.

Moim zdaniem gdyby taki mecz miałby odbyc się jutro to wcale nie bylibyśmy faworytem.

A na razie to lepiej skupmy sie na Interze. Ligę już praktycznie wygrali więc skupią się tylko na LM. Tu tez wcale nie jetseśmy jakims wielkim faworytem.


Re: Champions League 2008/09 - branka - 16-02-2009 23:07

JA mam inne zdanie Wink ale nie będe się sprzeczać, nie o to chodzi.
Wiadomo - na razie Inter. Ale naprawde w Hiszpanii golesię strzea dużo łatwiej, jakby Barca grała w Anglii to by strzelonych bramek miała 2 razy mniej - bo w Hiszpanii nie ma takich meczów jak myśmy mieli np z Sunderlandem czy Villą. I jestem pewna, że wspaniała Barca byłaby dość bezradna w sytuacji kiedy druzyna się broni w 11 i robi to dobrze(bo w Hiszpanii dobrze tego prawie nikt nie robiTongue). Naprawde bardziej sie boję ewentualnego meczu z Juve.


Re: Champions League 2008/09 - panopticum - 16-02-2009 23:22

Tyle że bronienie się w 11 to jednak żenua i uśmiercenie meczu jako widowiska. Nie ma czym się chwalić czy czego bronić. Barca nie była w formie w zeszłym sezonie, a doszła do półfinału. W którym cisnęła nas mocno i naprawdę nie podobał mi się styl w jakim to wygraliśmy. Znaczy, bramka Scholesa była świetna, ale żeby Rooney musiał wybijać piłkę z linii bramkowej...


Re: Champions League 2008/09 - garret9 - 16-02-2009 23:23

Co do Barcelony to w większości się z wami zgadzam, że grają teraz coś zupełnie innego niż ta Riijkkkaardowska barca =P nudna schematyczna oparta na tysiącu podań w głębi pola..

Jak zerkam na jakieś skróty i widzę ich grę to jestem pod wrażeniem..
Prawdą jest, że taktyki nie prezentują jakiejś wyszukanej, ale mają... hmm to coś co jest ważne w piłce nożnej, przyciąga uwagę. Grają swoje, nie dając rywalowi złapać wiatru w żagle, a nawet jak tracą gola na 0:1 to grają jak gdyby nigdy nic.. jakby byli na podwórku a nie na 90 000 stadionie.. Klepią klepią biegają i wygrywają 4:1.. także stawiam ich w roli jednego z wielu faworytów,

Ale faworytów będzie można wyłowić dopiero w ćwierćfinałach jak na moje oko.
Wiele drużyn gra w LM zupełnie co innego, np. Man United (poza poprzednim rokiem :mrgreen: ) tracił mnóstwo Goli, a szczególnie mnóstwo na OT, jak na taką drużynę, CFC i LFC grają zupełnie zachowawczo strzelając średnio 1, 2 bramki na mecz... Czasem zabłyszczy Roma, Olympique czy teraz Juve ale czy 1/4 jest w ich zasięgu ? nie wiem..

mam nadzieję, że przede wszystkim z Interem zagramy skupieni z podejściem takim jak teraz, MUR na obronie, ale nie Edvin van der MUR - MUR - MUR, rooney tylko coś ciekawszego... tak jak z Romą czy Barcą sezon temu, odważnie ale z rozwagą, bądź co bądź The special One może znowu chcieć błysnąć, czuje że więcej myśli o LM niż o zaściankowej lidze włoskiej choć tam sędziowie aura mafia i nie wiem co bez przerwy podrzuca im 3pkt (nie mogę patrzeć na te bramki, karne sytuacje.. co za ironia losu że interowi w 50% tak szczęscie pomaga :mrgreen: )

Czekam na ten mecz, z niecierpliwością, choć moja psychika w takich sytuacjach mocno wymięka i pewnie wzmocnie ją 4-5 piwami i krzykiem <cwaniak>

jose m. Show Me What You Got!!!


Re: Champions League 2008/09 - michal85 - 17-02-2009 08:14

Cytat:hi. sranie w banie branka. W tamtym roku Barca była kompletnie bez formy a mimo to dochodziła do miliona w miare czystych sytuacji nawet z naszą super-nieziemska defensywą.
No to chyba oglądałem kompletnie inny dwumecz. Trudno mi sobie bowiem przypomnieć nawet jedną "setkę" Barcy. Jeśli kogoś wymienianie bezproduktywnych podań, tzw. klepanie bawi, to musi być kibicem PD, bądź przynajmniej AFC Wink

Nie zmienia to jednak faktu, że Barca w tym sezonie jest świetna i kto nie boi się starcia z takimi zawodnikami jak Xavi, Iniesta i przede wszystkim duetu Messi-Alves, musi być po prostu - delikatnie rzecz ujmując - niemądry Smile
Chciałbym się jednak z nimi spotkać i zobaczyć jak ta lokomotywa poradzi sobie z naszym blokiem defensywnym. Co rusz słyszę od kibiców Barcy, że nikt się z nimi nie równa, więc miło by było wyrzucić ich z LM po raz kolejny Tongue


Re: Champions League 2008/09 - Tomek91 - 17-02-2009 09:49

michal85 napisał(a):hi. sranie w banie branka. W tamtym roku Barca była kompletnie bez formy a mimo to dochodziła do miliona w miare czystych sytuacji nawet z naszą super-nieziemska defensywą.


No to chyba oglądałem kompletnie inny dwumecz. Trudno mi sobie bowiem przypomnieć nawet jedną "setkę" Barcy. Jeśli dla kogoś wymienianie bezproduktywnych podań, tzw. klepanie bawi, to musi być kibicem PD, bądź przynajmniej AFC Wink

No tu muszę się zgodzić z Michałem, bo dobrze pamiętam, że nie miałem takich momentów, żeby na chwilę wstrzymać oddech, kiedy piłka była pod polem karnym United (no może tylko przy ostatni rożnym dla Barcy, z którego na szczęście wtedy nic nie wynikło) Wink

Czary napisał(a):ale w Primera jest tylko kilka dobrych zespołów, a reszta jak wychodzi na Barcelonę to modli się żeby nie dostać 3-0 bądź 4-0.

Ile rozumiesz pod pojęciem kilka? Real, Valencia, Sevilla, Villareal, Atletico, no i Barca, to na dzień dzisiejszy czołówka i trzeba przyznać, że są to kluby co najmniej dobre. A w Premiership? United, Chelsea, Arsenal, Liverpool, Villa. Everton jako tako europejskich pucharów nie podbija. W Hiszpanii co roku drużyny biorące udział w LM zmieniają się (poza Barcą i Realem), a w Premiership tylko raz w ostatnich latach Everton był 4. no i w tym roku zanosi się, że Villa ma szanse zagrać w LM. Wnioski? W Hiszpanii więcej zespołów walczy o najwyższe cele, ale za to w Anglii poziom całej ligi jest bardziej wyrównany.

Cytat:- Jesteśmy drużyną Realu Madryt, której w tym momencie Liverpool się boi. Mamy świetnych piłkarzy i bardzo dobrze gramy - stwierdza Van der Vaart.

- Zrobimy wszystko, aby dobrze wypaść w rozgrywkach Ligi Mistrzów i uważam, że stać nas na końcowy sukces - dodaje.

Van der Vaart rozpoczyna wojnę słowną, Rafa podejmiesz rękawicę? Wink


Re: Champions League 2008/09 - sebos_krk - 17-02-2009 13:45

branka napisał(a):Ile seznów słyszałam jaka to super jest Barca i kosmicznie gra, a potem odpadali.
A United to co sezon zdobywają Puchar Europy? Ochłońcie, bo następne takie trofeum może nam się trafić za rok, ale równie dobrze za pięć czy dziesięć lat. Po 99' też wszyscy mówili, że teraz to co roku będziemy w finale. A zamiast tego ogrywali nas jak chcieli wszyscy. To nie jest tak, że teraz mamy o wiele mocniejszy skład. Za rok, dwa będziemy bez Edwina, Ryana, Paula- Ferguson zacznie szukać następców i scenariusze mogą być bardzo różne. Champions League to nie jest łatwa zabawa Wink


Re: Champions League 2008/09 - Czary - 17-02-2009 14:30

Cytat: Czary napisał(a):ale w Primera jest tylko kilka dobrych zespołów, a reszta jak wychodzi na Barcelonę to modli się żeby nie dostać 3-0 bądź 4-0.



Ile rozumiesz pod pojęciem kilka? Real, Valencia, Sevilla, Villareal, Atletico, no i Barca, to na dzień dzisiejszy czołówka i trzeba przyznać, że są to kluby co najmniej dobre. A w Premiership? United, Chelsea, Arsenal, Liverpool, Villa. Everton jako tako europejskich pucharów nie podbija. W Hiszpanii co roku drużyny biorące udział w LM zmieniają się (poza Barcą i Realem), a w Premiership tylko raz w ostatnich latach Everton był 4. no i w tym roku zanosi się, że Villa ma szanse zagrać w LM. Wnioski? W Hiszpanii więcej zespołów walczy o najwyższe cele, ale za to w Anglii poziom całej ligi jest bardziej wyrównany.

Tyle, że u nas w lidze nie ma typowych chłopców do bicia. Wszyscy walczą do końca i nie ma tak dużych przepaści pomiędzy strefą spadkową, a pucharami. Nawet WBA, czy Stoke potrafią spłatać figla w postaci wygranej o wiele silniejszym drużyną, a w Primera jest tak bardzo rzadko.


Re: Champions League 2008/09 - Tomek91 - 17-02-2009 14:51

Ale czy ostatnie moje zdanie nie mówi właśnie o tym, że poziom ligi angielskiej jest wyrównany? Wink W tym sezonie miała miejsca dziwna sytuacja, 5 klubów miało solidną przewagę nad innymi, 14 miało podobny bilans, a 1 nie mieściła się w żadnej z tych grup. To pokazuje, że ta liga jest wyrównana, a zarazem silna.


Re: Champions League 2008/09 - chazy - 17-02-2009 16:21

Słowa Mourinho:

"To będzie wyjątkowe spotkanie dla moich zawodników i nie muszę ich specjalnie motywować do walki. Najlepsze mecze to te, w których udział biorą najlepsze zespoły. W chwili obecnej najmocniejszy jest Manchester United."

komentarz sam się nasuwa.

a Barca.
Barca to Barca, razem z kumplami, czy to kibicem Barcy, czy Chelsea czy też QPR obstawialiśmy, że niebawem Barca zacznie tracić punkty i tak się też stało Smile
i chwała Bogu.