![]() |
Nani - Wersja do druku +- Redcafe.pl - Manchester United Forum (https://redcafe.pl) +-- Dział: Archiwum (/forumdisplay.php?fid=8) +--- Dział: Archiwum tematów (/forumdisplay.php?fid=27) +---- Dział: Byli piłkarze (/forumdisplay.php?fid=36) +---- Wątek: Nani (/showthread.php?tid=44) |
Re: Nani - fasol - 12-11-2009 12:58 Wiedząc jaki jest SAF nie udzielałby takiego wywiadu, pewnie kolejny farmazon pismaków. Podobny do tych typu - Carrick skłócony z SAF - em itp.Jeżeli jednak rzeczywiście się żalił, że za mało gra to podziękować może tylko sobie. Przebija się już trzeci sezon i nic, poza przebłyskami. Czasami umie rzeczywiście zagrać świetną piłkę, dryblować też potrafi lecz nie może ustabilizować dobrej dyspozycji. Wątpię żeby w końcu wbił na stałe do pierwszego składu, kilka ładnych zgrań to za mało, a jego ułańska fantazja przy dryblingach często przynosi głupie, niepotrzebne straty. Choć z drugiej strony chociażby w meczu z Chelsea sądzę, że mógłby wnieść coś w ostatnich minutach, wchodząc z ławki. To taki typ zawodnika u którego ciężko jest wytypować czy zagra dobrze czy kompletnie zawali. Nie prezentuje stałego równego poziomu i stąd myślę jego rzadka gra w meczach z trudnymi rywalami. Re: Nani - matys - 12-11-2009 13:05 Trochę to dziwne było, jak go Ferguson zaczął sadzać po kilku bardzo dobrych meczach na początku sezonu. No ale widocznie Ferguson nie zamierza robić dla niego wyjątku w systemie rotacyjnym, który mu wyraźnie nie służy, co równa się z tym, że nie ma za bardzo dla niego miejsca na Old Trafford. Choć w wywiad nie chcę mi się za bardzo wierzyć, bo to Daily Mail. Re: Nani - branka - 12-11-2009 13:09 No możliwe, że wywiad przekręcili, ale nie zdziwiłabym się jakby Nani jednak cos takiego powiedział, na boisku rozumem nie grzeszy, może poza boiskiem jest podobnie... Tak czy tak Nani nawet po kilku niezłych występach, znowu gra jak kretyn, nigdy nie był w stanie ustabilizować sie, a nie jest jedynym graczem który ma mało szans na wykazanie sie - inni sobie radzą lepiej i zostają w klubie, a jak ktos sobie nie radzi to odchodzi. Re: Nani - RedLucas - 12-11-2009 13:37 No dobra, tylko wytłumaczcie mi jedno. Praktycznie wszyscy nasi zawodnicy są poddani rotacji, z którą Portugalczyk ewidentnie sobie nie radzi. Tylko dlaczego choćby taki Valencia dostaje szanse mecz w mecz? Co decyduje o tym, że SAF Ekwadorczykowi daje taką pewność siebie, której ewidentnie potrzebuje Nani? Przecież Valencia, gdy nie grał mecz w mecz też prezentował totalny piach, teraz jest trochę lepiej. A moim skromnym zdaniem akurat Portugalczyk ma większy potencjał od Valencii, a mimo to kilku meczów z rzędu nie zagra. Nie potrafię tego zrozumieć. Re: Nani - branka - 12-11-2009 13:44 Moim zdaniem Nani miał dość czasu, żeby nauczyć się myślec i sie nie nauczył... A Valencia jest fajnym, typowym skrzydłowym, taki piłkarz jest nam potrzebny, a grać musi często zeby sie wpasować w zespół - w końcu jest nowym graczem, Berba potrzebował roku, to czemu Valencia ma nie potrzebować tyle czasu. I moim zdaniem Valecia gra bardzo dobrze i wciąz się rozwija. Natomiast Nani nawet jak gra kilka meczy pod rząd, to prezentuje zagrania takie, że mam ochote rzucic czymś w telewizor. Ja tam ufam Fergusonowi w jego decyzjach odnosnie kto gra ile, nie może psuc całej gry zespołu, po to żeby jakis chłopaczek mógł sobie nabrać pewnosci siebie. Bo tak to by w bramce na zmiane grali Kuszczak i Foster, w obronie zawsze bracia da Silva, w ataku Welbeck i Macheda. I na pomocy Gibson. Chyba nie o to chodzi. Re: Nani - matys - 12-11-2009 13:47 Wiadomo, że nowemu graczowi trzeba dać trochę czasu na przystosowanie się do drużyny, dlatego po jednym czy drugim słabym meczu nie posadzi Ferguson takiego zawodnika na ławkę. Dla Naniego widocznie nie ma już tyle cierpliwości, zwłaszcza jak widzi, że on cały czas ma problem z jednym i tym samym, podejmowaniem dobrych decyzji na boisku. Wieczne głupie dryblingi, strzały, niedokładne podania, fatalne dośrodkowania. Nie jest z nami od wczoraj, wie jak grają jego koledzy z zespołu, a sam nie potrafi się do nich przystosować. Re: Nani - RedLucas - 12-11-2009 15:07 branka napisał(a):Natomiast Nani nawet jak gra kilka meczy pod rząd, to prezentuje zagrania takie, że mam ochote rzucic czymś w telewizor. Właśnie w tym problem, że Nani na dobrą sprawę nie dostał szansy rozegrania kilku meczów pod rząd. Owszem, w sumie uzbierało się dużo tych meczów i mamy obraz bądź, co bądź niemyślącego zawodnika z wielkim potencjałem. Tylko mi się wydaje, że jak już ma okazję się pokazać, to chce na raz pokazać wszystko co ma najlepsze i w sumie nie wychodzi z tego nic. Sądzę, że stąd tyle tych beznadziejnych decyzji. Jestem pewny, że jakby dało mu się grać mecz w mecz, to mielibyśmy rewelacyjnego skrzydłowego, a że u nas jest duża rotacja, to chyba będzie trzeba się z nim pożegnać. Re: Nani - Foster - 12-11-2009 15:24 RedLucas napisał(a):Jestem pewny, że jakby dało mu się grać mecz w mecz, to mielibyśmy rewelacyjnego skrzydłowego, a że u nas jest duża rotacja, to chyba będzie trzeba się z nim pożegnać.Czy na skrzydle mam aż tak dużą rotację? Na prawym jest Valencia, a na lewym powinien być Nani. Do tego Obertan, który może grać zarówno na prawej jak i na lewej stronie. Wprawdzie ostatnio SAF znów zaczął stawiać Giggsa na skrzydle, jednak to się raczej zmieni. Ewidentnie przecież widać, że Ryan zdecydowanie lepiej prezentuje się grając w środku. Poza tym na początku sezonu gdy Nani dostał kilka meczy pod rząd, to przecież prezentował się naprawdę dobrze. Zakładając, że w dalszym ciągu będziemy grać systemem 4-4-2 Nani i Valencia to powinna być podstawowa para skrzydłowych, a Obertan zmiennikiem. Przecież nie będziemy w każdym meczu grać innym skrzydłowym bo to przecież jest bez sensu... A co do wywiadu, to źródłem jest The Sun, także... Re: Nani - RedLucas - 12-11-2009 17:00 Foster26 napisał(a):Zakładając, że w dalszym ciągu będziemy grać systemem 4-4-2 Nani i Valencia to powinna być podstawowa para skrzydłowych, a Obertan zmiennikiem. Przecież nie będziemy w każdym meczu grać innym skrzydłowym bo to przecież jest bez sensu... Ale nie jest. SAF woli stawiać na lewym skrzydle na Giggsa i Portugalczyk nie dostaje tylu szans z rzędu, co Valencia. Re: Nani - bobsley - 12-11-2009 19:46 Prawda taka, że Nani ma pod górkę ... rozumiem czekał jak odejdzie Ronldo bo ten nei był do przeskoczenia. Nie ma CR to blokuje go Giggs co dla mnie jest absurdem. Jak Nani ma złapać formę jak gra co kilka meczy. Valencia też nie zachwycał ale regularna gra naprowadziła go na właściwą drogę Ja na miejscu Naniego postawił bym sprawę jasno: regularna gra lub wystawienie na listę transferową w styczniu Re: Nani - branka - 12-11-2009 19:53 Dobrze, ale Nani nie jest tu pierwszy sezon, w zeszłym roku dostawał szanse pod rząd i co? Dupa, nic sie chłopak nie rozwija. Minęły 3 lata i wciaż jest to samo - zdolny piłkarz, który sie zatrzymał na pewnym poziomie. United to nie jest instytucja charytatywna, nie radzi sobie chłopak to gra Giggs i tyle. Ja bym chętnie zobaczyła kilka meczy Naniego pod rząd i jakas zwyżkę formy, tak samo jakbym chętnie oglądała Tomka zawsze w bramce. Ale realia są takie, że liczy się zespół i to czy wygrywa, nie może być tak, że Nani gra jak debil i marnuje mase sytuacji i dezorganizuje nam grę w czego konsekwencji nie zdobywamy 3 punktów, bo to zdolny chłopak i może się rozwinie. Są inni zdolni, którzy nie robią takiej katastrofy. Bo owszem Nani miewa super zagrania, ale przeplata je totalną kaszaną, jakiej nie robi nikt inny. Bywali zdolni piłkarze, którzy w MU sie nie sprawdzili - może Nani w innym klbie grałby świetnie, dlatego i dla jego dobra i naszego jestem zdecydowanie za sprzedażą go. Może w innej lidze będzie takim Forlanem, co u nas grał słabo, a w Hiszpanii został królem strzelców. Re: Nani - sebos_krk - 12-11-2009 20:01 bobsley napisał(a):Valencia też nie zachwycał ale regularna gra naprowadziła go na właściwą drogęKiedy nie zachwycał? Kiedy trafił na właściwą drogę? Dla mnie ekwadorczyk jest jaki był i jego gra od czasu przyjścia do United niewiele się zmieniła. Gra więcej, bo jest nowym piłkarzem, Ferguson chce mu dać szansę na pokazanie pełni umiejętności. Nani już miał tych szans sporo. bobsley napisał(a):Nie ma CR to blokuje go Giggs co dla mnie jest absurdem.Co masz na myśli? Re: Nani - bobsley - 12-11-2009 21:13 sebos_krk napisał(a):Co masz na myśli? To,że zamiast Giggs'a powinien częściej grać Nani ... chyba, że SAF twierdzi iż przyszłość należy do Walijczyka a jak uważa,że Nani to nie ten zawodnik to niech nie marnuje Portugalczykowi czasu i wystawi go na listę transferową! Tylko wtedy pytanie jak odejdzie Nani co w United robi Tosić i Gibson ![]() Re: Nani - Czary - 12-11-2009 21:33 bobsley napisał(a):To,że zamiast Giggs'a powinien częściej grać Nani ... chyba, że SAF twierdzi iż przyszłość należy do Walijczyka a jak uważa,że Nani to nie ten zawodnik to niech nie marnuje Portugalczykowi czasu i wystawi go na listę transferową! Czyli według Ciebie, Nani bez fromy, ma grać za Giggsa, który w tym sezonie jest u nas jedną z lepszych postaci? Jeden chłopak ma grać kosztem dobra drużyny? SAF nie jest ślepy i widzi jak gra Portugalczyk. Jak dla mnie to ostatni rok szans dla niego, jeśli nie da rady, to niestety, ale trzeba będzie powiedzieć mu dziękuje. bobsley napisał(a):Tylko wtedy pytanie jak odejdzie Nani co w United robi Tosić i Gibson Tosić przyszedł niecały rok temu i prawdziwej szansy jeszcze nie dostał. Gibson zaś, ma zdecydowanie więcej rywali na swoją pozycje i zdecydowanie lepszych od tych co ma Nani, dlatego myślę, że nie ma co porównywać sytuacji tych 3 piłkarzy. Re: Nani - michal85 - 12-11-2009 21:35 Cytat:To,że zamiast Giggs'a powinien częściej grać Nani ... chyba, że SAF twierdzi iż przyszłość należy do Walijczyka a jak uważa,że Nani to nie ten zawodnik to niech nie marnuje Portugalczykowi czasu i wystawi go na listę transferową!Rozumiem, że to żart ? :roll: Grają zawsze najlepsi, a szczególnie wtedy kiedy nawet ci będący u schyłku kariery są lepsi o dwie klasy od swoich młodszych rywali. Tak jest w przypadku rywalizacji Giggs - Nani.x Cytat:Tylko wtedy pytanie jak odejdzie Nani co w United robi Tosić i GibsonTosić nie wiem co robi, a za Gibsona nie daliśmy ani funta, a na dodatek wykorzystał bodaj póki co każdą szansę. W przeciwieństwie do Naniego. Jeśli Nani nie rozumie, że dopóki nie udowodni, że jest świetnym piłkarzem, to nie będzie miał pewnego miejsca w takim zespole jak United, to trzeba go będzie pożegnać. Ja już powoli mam go dość, bo ile można być cierpliwym i liczyć na jego przebudzenie ? Gdybyśmy na niego nie wydali grubych milionów to pewnie już by dawno poszedł w odstawkę. |