Uffff, zwycięstwo! Ale byliśmy bardzo blisko, aby to sfrajerzyć. Było 1:0, mieliśmy z 3 setki, żadnej oczywiście nie wykorzystaliśmy i dostaliśmy bramkę. Na szczęście, zjawił się Arszawin, którego, jak tylko zobaczyłem przy linii bocznej, to autentycznie się ucieszyłem, że wchodzi no i udało się zdobyć decydująco bramkę.
Niemniej ogarnia mnie lekki nerwik, bo już nie mogę patrzeć, jak kolejni zawodnicy doznają urazów. No kurwa, to nie jest już przypadek, czy pech! Dziś wypada nam Nani i Jones, nie zdziwię się, jak poleci też Roo. W końcu Ferg będzie musiał zacząć grać tym Pogbą i Morrisonem :kox:
Linda - niezłe zawody, przy bramce bez szans.
Jones - no króciutko dziś :/
Smalling - strasznie pewnie się czuję, jak widzę tego gościa na środku naszej defensywy, daje mi takie poczucie komfortu. Niepodzielnie rządzi w pojedynkach główkowych, kasuje wszystkich. Ciężko zapomnieć o tym jednym błędzie, no ale poślizgnął się, nie ma co się czepiać na siłę.
Evans - również dobre zawody. Choć jak dobiegał do tego RVP to tylko się modliłem, żeby złączył te nogi, niestety nie złączył.
Evra - od pewnego czasu już solidniej wyglądają te jego występy. Dziś bardzo aktywny i efektywny z przodu.
Carrick - na swoim wysokim poziomie. Dziś również dużo fajnych przerzutów do Naniego.
Giggs - od pewnego czasu to nie jest ten Giggs, strasznie słaby początek spotkania, potem już było lepiej. + za asystę.
Valencia - miażdży jaja w chwili obecnej :shock: Najlepszy Antek, jakiego było dane oglądać na OT do tej pory.
Nani - kręcił tam niemiłosiernie tym Djour
ou (coś mi nie pasuje w pisowni

), ale w końcowej fazie akcji brakowało szybkiej, słusznej decyzji.
Rooney - nie da się ostatnio patrzeć na jego grę. Bez względu na wszystko w następnym meczu ławeczka powinna trochę przygrzać mu dupeczkę.
Welbeck - spore problemy ma z wykańczaniem akcji, ale to jest czas, żeby się uczył
Rafael - IMO grał naprawdę dobre zawody, nie wiem czemu został zmieniony.
Scholes, Park - OK.
Teraz już wszystko pasuje w pisowni
//Intel.