Po pierwszej połowie miałem wyraźny niedosyt. Oczywiście w polu mieliśmy przewagę ale Rooney był mocno irytujący. To właśnie jego brakowało w pierwszej połowie i to martwi mnie. Bramki dały mu trochę pewności siebie ale to znów nie ten Rooney co trzeba.
Scholes ;o
Gra lepiej niż przed odejściem, a jeszcze z meczu na mecz gra lepiej. Odkąd wrócił to gra ponoć w każdym meczu. Niebywałe. No i Giggs, były niedokładności ale jest pod grą i jednak pojedyncze akcje mu wychodziły, a jednym zagraniem akurat Giggs jest w stanie odmienić wszystko vide wrzutka do Chicharito. Szkoda Evansa bo po dobrych meczach zaliczył dwa słabsze występy i można by się zastanowić nad Smallingiem.
Co do Evry hmm, można mu chyba wybaczyć brak rozwagi i cieszyć się razem z nim. Jest z czego. A nawet jak mu przywalą karę to albo finansową albo góra 3 mecze. Tak czy siak wyjdzie to na dobre, bo w końcu go ktoś zluzuje, więc nie jest źle

)