panopticum napisał(a):Nikt nie posadzi Roo na ławce swoją formą, najwyżej Wayne coś odpieprzy i sam się tam wyśle, albo poza ławę. Wszyscy lubimy Javiera, kto go nie lubi ten ma czarne serce i jad zamiast krwi, ale Rooney strzelił osiem goli w ostatnich dziesięciu meczach.
Tu nie chodzi o to kto kogo lubi bardziej, Roo strzelił ostatnio kilka goli, ale Javier również kiedy tylko gra to wciska bramy. Współczynnik liczby goli na ilość rozegranych minut Groszek ma prawdopodobnie wyższą niż Rooney, ale zaznaczam, że statystyk nie śledzę. Czas świętych krów miał się skończyć, mamy 12 pkt przewagi na szczycie, Javier utrzymuje wysoką formę, chociaż zwykle pograć sobie może tylko na treningach. Taki zawodnik to skarb i zasługuje, by grać więcej. Nie wiem co chłopak może jeszcze zrobić, żeby wywalczyć sobie więcej minut.