radzio napisał(a):Zauważ, że mi chodzi o sprawy finansowe bo te interesują Glazera i akcjonariuszy. Myślisz, że akcjonariuszom zależało na czymś więcej niż kasie i osiągnięciu zysku? Tylko właśnie 1 właściciel może lepiej kontrolować etc niż setki/dziesiątki akcjonariuszy i łatwiej może się dostosować budżet do formy klubu etc.
Nie dociera do mnie ten argument. Skoro tak, to jakim cudem przez taki okres czasu szło nam tak dobrze, byliśmy najbogatszym klubem w anglii i jednym z najbogatszych na świecie? Skoro to tak ciężko jest kontrolować? I jakim cudem działają spółki akcyjne na świecie, skoro to tak trudno kontrolować? Dlaczego nigdy nie było problemu z płatnościami za transfery, opłacenie pracowników, z rozwojem szkółki?
radzio napisał(a):Mi zależy na dobru klubu. A dobro klubu to oprócz zdobywania pucharów etc. stabilność finansowa na którą w obecnej chwili narzekać nie możemy.
Dlatego nie narzekamy i nigdy nie narzekaliśmy, bo stabilność finansowa zawsze była dobra. Do tego pewniejsza zanim glazer nas zadłużył, choć normalne ze ma plan wyjścia z długu.
radzio napisał(a):Masz rację jeśli chodzi o politykę biletową - ssie pałkę, ale nie narzekajmy. Naprawdę mogło być gorzej
No tak. Cieszmy się, że tylko tak podniósł ceny, bo mógł dwa razy tyle.
Radzio, odpowiedz na pytanie, jakie zadałem na końcu, oraz przedstaw jakiś plus glazera (ja pare minusów wypisałem, możesz je obalać). Bo tekst cieszmy się, bo mogło być gorzej na prawdę nie robi na mnie wrażenia w momencie, gdy nam sie wiodło bardzo dobrze i nie byliśmy w sytuacji choćby Chelsea, czyli bankrutującego klubu.