Re: CL: Manchester United - Inter Mediolan (11.03.2009; 20:45)
Po wczorajszym zwycięstwie nie ma co narzekać na styl, bo był on całkiem niezły. Nasi chłopcy przeprowadzili kilka ciekawych, kombinacyjnych akcji, które mogli zamienić na bramkę. Mourinho był chyba zniesmaczony swoim powrotem na Old Trafford i dopiero 2 przegraną w karierze z drużyną Sir Alexa Fergusona. Okazaliśmy się pierwszą od lat drużyną, która po zdobyciu Pucharu Champions League w kolejnym sezonie awansowała do ćwierćfinału tych rozgrywek. Co do poszczególnych zawodników:
Van der Sar dużo okazji do bronienia nie miał, bo słupki i poprzeczki na OT były zaczarowane xD Co mógł to obronił, choć na pewno nie jest to jego forma z przed miesiąca. Mimo wszystko pewny występ [7]
Oszej nasz prawy obrońca zaliczył bardzo dużo fauli (bodajże po 45 minutach miał ich aż 5) i tym zniechęcił Balotellego z gry ofensywnej jego stroną. No i ta sytuacja w której mógł podawać do Berby. Jednak większych błędów w obronie nie popełnił, dlatego [6.5]
Evra obecnie nie gra tak jak przed kontuzją, ale nadal jest ważnym zawodnikiem naszej drużyny. Gdy trzeba zostanie, a do ataku też się włączał. Świetne prostopadłe podanie w pierwszej połowie do Giggsa. Bez większych błędów. [6.5]
Vidić kolejny pewny występ naszego Serbskiego defensora. Pięknie zgubił Vieire przy rzucie rożnym i pogrzebał wszelkie plany Mourinho o rzutach karnych. Kilka ostrych starć z Samuelem przy rzutach rożnych dla naszej drużyny (nie wiem czy zauważyliście jak przy jednym z rzutów rożnych Samuel trzymał dwoma rękami koszulkę Vidy, a ten zdenerwowany uderzył go z łokcia xD). W pierwszej połowie trochę nerwowości z Rio w obronie. [7.5]
Rio ogólnie mecz na poziomie do którego nas przyzwyczaił. [7]
Carrick zupełnie niewyraźny występ jak dla mnie. Chyba potwierdza się teza, że jak Carrick gra ze Scholesem to zawsze jest w cieniu rudowłosego zawodnika. Kilka niepotrzebnych strat. Najsłabszy występ ostatnich kilku tygodni Michaela. [6]
Scholes kilka świetnych podań. Trochę lepiej od Carricka. W kilku okazjach mógł strzelać. [7]
Ronaldo wreszcie zagrał tak jak powinien. Dużo świetnych zagrań, celnych podań i wreszcie mało strat. Bardzo efektywny był wczoraj Portugalczyk. Pięknie wbiegł na główkę przy podaniu Roo. Świetne uderzenie w końcówce meczu z rzutu wolnego. [7.5]
Giggs takiego Ryana chciałbym oglądać zawsze. Gdy trzeba było wstrzymał akcję, gdy nie to świetnie podał. Asysta przy golu Vidica. Wkręcał obronę Interu w ziemie. Bardzo dużo szumu robił na boisku. Jak dla mnie MOTM. [8]
Berbatov bardzo słaby występ Bułgara. Stać go zdecydowanie na więcej. Wydawało mi się, że przeszedł obok tego meczu. Niewidoczny. Praktycznie bez strzałów. Czekałem, aż po strzeleniu drugiej bramki zmieni go Tevez, który swoją grą nie pozwoliłby Interowi na chwile oddechu. [6]
Rooney bardzo chciał strzelić bramkę. Jego dwa strzały sprawiły wielkie problemy Julio Cesarowi, który po tych uderzeniach parował piłkę przed siebie. Znakomita asysta. Roo walczył na całym boisku. Wspomagał obronę w drugiej połowie. Bardzo dobry mecz. [7.5]
Anderson wprowadził na boisko dużo świeżości. Widać, że powoli wraca do swojej najlepszej dyspozycji. Kilka ciekawych dryblingów i podań. Dobra zmiana. [7]
Park grał za krótko, żeby go ocenić, ale narobił trochę wiatru na boisku.
Ten mecz dał chyba odpowiedź na pytanie kto jest lepszym zawodnikiem - Zlatan, czy Ronaldo. Jak dla mnie ten pierwszy to piłkarz dobry na ligę włoską, a nie do walki z najlepszymi. Ibra był samolubny, a pod koniec meczu stracił chęć do gry.
"Kto parę razy dostał po ryju i wie, że nie jest ze szkła, ten czuje że żyje. Dopiero wtedy, gdy balansuje na krawędzi."
|