truered
Senior Member
   
Liczba postów: 483
Dołączył: Apr 2009
Reputacja: 0
|
Re: CL: FC Porto - Manchester United (15.04.2009; 20:45)
Najbardziej martwi mnie obrona. To co ostatnio poczyniają nasi defensorzy jeży włos na głowie. Neville wyraźnie nie nadąża, O'Shea to nie Roberto Carlos jednak. Jedynie Evra naprawde mi zaimponował w meczu z Porto- walczył o każdą piłkę. Na szczęście wraca już Rio, bedzie też Vidić, po bokach Evra i... O'Shea/Neville. Wyczekuję powrotu Rafaela i Browna, wtedy naprawdę będę spokojny o obronę. W pomocy Ronaldo,Giggs,Carra, Scholesy i w napadzie Rooney + Berba/Tevez. Chyba lepiej Berbatova wystawić, zawsze większe szanse na zgranie piłki głową, zastawienie sie. Jakby nie było jest naszym najlepszym strzelcem w tej edycji CL. Ronaldo musi się zmotywować, od dziwnego meczu z AV, w którym nie błyszczał,a zdobył 2 bramki, aż do katastrofalnej gry z Porto i Sunderlandem. Albo mu sodówa odbija albo jest po prostu w takiej formie jak Nani. Boję się tego meczu jak cholera, 2 bramki stracone u siebie to spora zaliczka dla Porto, którym wystarczy konsekwentna gra w obronie i kontry. A pamiętajmy,że mają kim: dobrze zbudowany i obdarzony niezłą techniką Hulk, świetny snajper Lisandro Lopez (ukąsił już chociażby Arsenal, Fenerbahce, czy Atletico), ponadto niezły rozgrywajacy Lucho i dobry defensywny pomocnik Meireles. Jeśli Porto pierwsze zdobędzie bramkę to po ptokach. Natomiast, jeśli nam sie uda zdobyc bramke w poczatkowej fazie meczu (powtórka Vidica z Interem) to wtedy kontrola i wypuszczamy kontry.
Obstawiam wynik:
0:0 lub 1:0 Porto.
We'll never die
We'll never die
We'll never die
We'll never die
We'll keep the red flags flyin' high
Cos' Man United will never die!
Mój blog:
http://www.ozinjusz.blogspot.com/
|
|
14-04-2009 12:35 |
|