To był jakiś zawał, miałam telepawke cały mecz. Jak Ronaldo strzelił, to przepowiedziałam że będzie 1:0 pomimo, że u mnie w domu wszyscy twierdzili, że będzie 6

Najważniejsze, że wygraliśmy, byliśmy lepsi, choć bez szaleństw, mieliśmy też trochę szczęścia, bo tamci mieli kilka sytuacji i momentami traciliśmy głupie piłki - w ogóle dobre momety przeplataliśmy jakąś idiotyczna kopaniną. Barca by nas chyba rozjechała, ale ja wierze że wygramy z Arsenalem i że final będzie z Chelsea - zresztą nawet jak z Barcą to finały rządza się swoimi prawami i wszystko może sie stać...
Bardzo źle gral moim zdaniem Giggs i nie rozumiem czemu nie został zmieniony. W pewnym momencie chciałam tez zmiany - Teveza za Berbę(grał nieźle w pierwszej połowie, ale potem chyba to że jest po kontuzji dawało się we znaki?), ale wszedł Nani i calkiem nieźle zagrał - no i co, gra słabo zawsze i nagle w półfinale dobrze i bądź tu człowieku mądry co z takim gówniarzem zrobić..
Dobrze, że wrócił Rio, poukładał obronę, choć było kilka błędów, nawet Saar się błędu nie ustrzegł - no ale wszystko skończyło się szczęśliwie. Porto miało mecz życia na OT i dziś juz nie było ich stac na to samo.
Nie umiem zdecydować się kto byl najlepszy na boisku. W kazdym razie na plus grał Carrick, po ostatnim słabszym występie dziś było dobrze, choć tez momentami podawał w przeciwników - w właściwie to my tak gramy większość meczy w tym sezonie, więc już przywykłamm :mrgreen: Ronaldo zapewnił nam awans golem może więc on zasłużył na wyróżnienie, bo gdyby nie ten gol to by było nieciekawie.