Lukas
Posting Freak
    
Liczba postów: 1,737
Dołączył: Jan 2008
Reputacja: 9
|
Re: CL: FC Porto - Manchester United (15.04.2009; 20:45)
Najważniejszą jest rzeczą oczywiście, że wygraliśmy i awansowaliśmy do półfinałów i do tego całkowicie zasłużenie.
Widać, że chłopaki wyciągnęli wnioski z pierwszego spotkania i przygotowali się tak jak należało- blisko przeciwnika, gra pressingiem, dokładniejsza gra. Nie pozwolili na zbytnio rozegrać się gospodarzom.
Generalnie trzeba wszystkich pochwalić za wczorajszy mecz- każdy swoje zadanie wypełnił.
Jestem zdumiony postawą O'Shea. W prawdzie w tym sezonie nie można mieć do niego zastrzeżeń, bo gra poprawnie, ale wczoraj zagrał bardzo, bardzo dobrze- z tyłu nie przypominam sobie jakiś wpadek a w ofensywie wręcz rewelacja- jak zauważył michal85 lepiej od Evry
Fajnie było zobaczyć Andiego od początku spotkania, ale nie może zaliczyć tego meczu do specjalnie udanych- z tego co rozumiem to miał pełnić rolę def pomocnika i faktycznie zauważyłem kilka ładnych przechwytów, jednakże mógł się jeszcze bardziej w tym aspekcie postarać i gorzej było z wyprowadzeniem akcji...
Rooney to Rooney- zawsze gra na maxa i wszędzie go pełno, a Berbatov prezentuje się coraz lepiej.
A co Naniego to jak dla mnie to wprowadził się całkiem nieźle- nie zauważyłem rażących błędów.
Wczoraj zobaczyliśmy Manchester jaki widzieliśmy przez większość sezonu: przede wszystkim skutecznie z tyłu, w pomocy dość poprawnie i średnio w ataku.
Nie ogląda się tego z zapartym tchem, nie jest to futbol jaki chcielibyśmy widzieć, ale jest to skuteczna taktyka, która przynosi rezultaty. Naszą bronią jest obrona- to dzięki niej wygrywamy spotkania... a szkoda bo chciałbym, aby to atak był naszą największą bronią, coś ala Barcelona, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
Nikt i nic na świecie nie wywołuje u mnie tyle emocji co Manchester United.
I za to kocham ten klub.
|
|
16-04-2009 10:20 |
|