Czego wyście się spodziewali? Że młodzi wejdą i rozjadą 6 drużynę Premiership? <hahaha>
Nie ma co płakać, są ważniejsze trofea niż ten FA CUP. Tak jak kolega wyżej napisał, Ferguson od początku studził zapały na 5 trofeów... Dziś pokazał jak bardzo zależy mu na wygraniu PL. Dał odpocząć kluczowym zawodnikom, przed ważnym meczem z Portsmouth, które musimy wygrać.
Ja podobnie jak Michał jestem dumny z młodych zawodników. Walczyli jak równy z równym z 6 drużyną Premiership (!).
Jeśli chodzi o poszczególnych zawodników to tak:
Foster - dziś zdecydowanie słabsza gra nogami, dwa razy o mały włos przez złe wybicie, a raczej jego brak nie straciliśmy bramki. Z tym, że przy tym drugim to zdecydowanie za słabo podał Gibson. Nie zgodzę się z tym co napisał
fidain, że cytuję: "Większość jego wybić, nawet gdy nie był naciskany lądowało po autach albo w jakiś miejscach gdzie nie miało prawa być naszego zawodnika" - bez przesady, owszem było trochę tych niedokładny wykopów, ale znów nie przesadzaj, a poza tym każdy widział jak w ostatnich meczach Ben grał nogami.
Bronił dobrze, były dwie groźne sytuacje, zrobił co do niego należało. Pewny przy dośrodkowaniach.
Rafael - było zdecydowanie lepiej niż przed kontuzją, choć i dziś nie ustrzegł się kilku błędów
Rio - jak to dobrze, że Anglik jest zdrów. Wrócił do składu i wróciła dobra gra w obronie. Bardzo dobrze dziś, jeden czy dwa drobne błędy
Vidic - zdecydowanie MOTM. Wrócił Serb nie do przejścia, on nawet na leżąco radził sobie z napastnikami Evertonu
Fabio - w moim odczuciu lepiej niż Rafael, szkoda, że znów złapał kontuzję... troszkę kruchy jest :/
Park - kolejny słaby mecz... Najgorsze jest to, że zostaliśmy z jednym skrzydłowym :shock: . Zarówno Ji-Sung jak Nani grają bardzo słabo
Anderson - nie za dobrze poradził sobie z rozgrywaniem. Kilka ładnych rajdów, był bliski strzelenia bramki

Uważam, iż on potrzebuje solidnego wsparcia wokół siebie (mam na myśli dobrego drugiego środkowego, Carrick czy Giggs)
Gibson - bardzo spokojny występ, klepał piłką, zdecydowanie lepiej rozgrywał niż Brazylijczyk. Później znikł na skrzydle...
Welbeck - nasz najlepszy ofensywnych zawodnik. Stwarzał dużo zagrożenia pod bramką rywala, niestety brakowało precyzji. Wywalczył karnego, którego sędzie, nadal nie pojmuję jakim cudem nie podyktował... Kilka bardzo fajnych akcji z Kiko
Tevez - jak zawsze biegał, walczył jednak praktycznie zero zagrożenia pod bramka rywala, niestety... Kilka razy ładnie utrzymał się przy piłce, pomagał też rozgrywać
Macheda - na początku było dobrze, fajne akcje z Dannym, jednak z każdą minutą gasł... widać iż jeszcze nie jest fizycznie przygotowany na 90 min gry w pierwszym zespole
Evra - bardzo dobra zmiana, mam nadzieję iż w końcu "zaskoczy"
Scholes - bez rewelacji...
Berbatov - słaba zmiana... a do tego beznadziejnie wykonany rzut karny. Ja rozumiem, że czasem się zdarzy że bramkarz obroni, no ależ kurwa przecież on tą piłkę ledwo co kopnął... przecież to mój 6 letni kuzyn by to obronił
Beznadziejny był ten sędzia... strasznie psuł widowisko, a do tego nie podyktował nam ewidentnego karnego...
Nie ma co płakać, to tylko FA CUP, mamy ważniejsze cele w tym sezonie. Chcemy dogonić Liverpool, pod względem wygranych tytułów i chcemy jako pierwsza drużyna obronić LM.