Wszyscy mamy jeszcze w głowach spotkanie sprzed kilku tygodni, kiedy na Emirates gospodarze ulegli United 3:1 i piłkarze też o tym pamiętają i to już przed spotkaniem daję nam komfort psychologiczny. Ponadto gramy na Old Trafford, straciliśmy tam punkty tylko dwukrotnie i niech tak zostanie.
Mimo, że Arsenal nie gra już o nic (4. miejsce mają już na bank) to na pewno nie przyjadą do Manchesteru samą młodzieżą. Będą zapewne chcieli pokrzyżować nam szyki i nie ma co liczyć na rezerwowy skład po ich stronie (ale Fabiańskiego chętnie zobaczę, bo Almuni mam już dosyć

). W szeregach United liczę na najsilniejszy skład, nie ma co oszczędzać zawodników. Wygrają/ zremisują w sobotę to za tydzień w Hull odpoczną.
Po stronie Arsenalu najbardziej obawiam się Arszawina. Rusek został piłkarzem kwietnia w PL i jeśli wejdzie w mecz to może być ciężko go zatrzymać. Za to po naszej stronie od pierwszych minut powinien zagrać Tevez. Należy mu się to i jego forma wydaje się być wysoka, więc nie ma co go sadzać na ławkę, bo to będzie nie fair względem niego.
1) VDS
O'Shea-Vidic-Rio/Evans-Evra
Park-Giggs-Carrick-Ronaldo
Rooney-Tevez
2)
obrona i bramka takie same
Ronaldo-Giggs-Fletcher-Rooney
Berbatov-Tevez
Trzeba zaatakować od początku jak w spotkaniu półfinałowym na OT i pokazać kto rządzi na boisku i zapewnić sobie mistrza.
E:
Cytat:W jutrzejszym meczu przeciwko Arsenalowi na Old Trafford Manchester United będzie musiał sobie radzić bez kontuzjowanego Rio Ferdinanda.
Środkowy obrońca United nie zagrał w spotkaniach przeciwko Manchesterowi City i Wigan Athletic z powodu urazu, jednakże szanse na występ w finale w Rzymie są duże.
"Rio zmaga się z kontuzją łydki. Aby ból minął trzeba czekać do 10 dni. Miejmy nadzieję, że będzie gotowy na Hull City i następnie na finał Ligi Mistrzów" - powiedział Sir Alex Ferguson.
"Obecnie przechodzi leczenie, nie trenuje. Jedynie na siłowni ćwiczy na rowerach. To nasze jedyne zmartwienie na jutro, aczkolwiek będzie sporo zmian w porównaniu z meczem środowym. Spotkanie z Wigan było wyczerpujące i boisko było ciężkie do gry" - dodał Szkot.
No to miejmy nadzieję, że para stoperów zagra o niebo lepiej niż w meczu z Wigan