Mecz był bardzo ciekawym widowiskiem- już na początku widać było, że West Ham nie zamierza nam ułatwić zdobycia Mistrza kraju. Cała drużyna zagrała naprawdę dobre spotkanie- oprócz Naniego rzecz jasna- ja rozumiem że jest jeszcze młody i krew mu buzuje w żyłach, ale takie zachowanie jest niedopuszczalne, karygodne. Jeszcze później teatralnie upadł na ziemię i trzymał się za twarz. Wstyd po prostu. Osłabić drużynę w takim momencie to nie był najlepszy pomysł. Na duży + zaskoczył mnie Brown :shock: był zawsze tam gdzie powinien i niemalże wzorowo wykonywał swoją robotę na boisku.Evra- tradycyjnie wielki pracuś, podobnie jak Tevez, który nie miał żadnych skrupułów grając przeciwko dawnemu klubowi- no i ta bramka, brak słów.Park po raz kolejny pokazał, że jest bardzo wartościowym graczem. Bardzo pozytywne wrażenie pozostawił po meczu Giggs- po jego podaniu blisko strzelenie gola był Hargo a innym razem Fletcher trafił w słupek, chwilami widziałem starego dobrego Ryana sprzed lat
Plan został wykonany- teraz jeszcze Wigan i Mistrzostwo nasze <jupi>