Foster napisał(a):Evra - ten facet jest nie z tej ziemi. Przecież każdy z nas po rzyganiu zszedłby z boiska i udał się do łóżka. A on nie dość, że nie zszedł to jeszcze wywalczył dla nas karnego. Naprawdę podziwiam. Mimo problemów zdrowotnych rozegrał naprawdę dobre spotkanie.
Po rzyganiu zawsze człowiek odczuwa ulgę, zwłaszcza po rzyganiu spowodowany zatruciem alko

:shock:
RedLucas napisał(a):Jeszcze mi tylko powiedz skąd masz takie rewelacje?
Czyli co? Tylko u nas w Polsce to działa?? :shock: No mogłem się trochę pomylić co do wartości dodanej odwagi <hahaha>
A tak już na poważnie. Jeżeli to był jakiś wirus to nie dobrze, bo strasznie byłby zaraźliwy, co mogłoby nas zdziesiątkować.