Cytat:Ponadto nie ubezpieczał Evry w obronie
Szymcio napisał(a):trochę za mało angażował się w działania obronne.
A mi w pamięci zapadła sytuacja z końcówki, kiedy to sam Nani bronił na lewej flance, a Evra był gdzieś w polu karnym
Szymcio napisał(a):Giggs - 7,5 - Znów czarował, miejscami jego zagrania z pierwszej piłki albo wejścia w pole karne (niesamowita "siatka" założona obrońcy) były najwyższej klasy.
Jako jeden z niewielu jak na razie tu się wypowiadających uważam, że Walijczyk rozegrał dobre spotkanie. Może zdarzyło mu się kilka strat, ale każdy je miał we wczorajszym meczu. Mądrze rozprowadzał grę i regulował tempo akcji, a miał też szansę na bramkę w pierwszej połowie, a nie był to łatwy strzał, bo piłka tuż przed nim skozłowała.
W końcu mecz na zero z tyłu

Wygrana wbrew statystykom

Ronaldo robiący dwa wślizgi!!!! :o
Skład i sama formacja jaką wczoraj zagrało United zaskoczyła mnie. Nigdy nie byłem zwolennikiem Ronaldo w ataku, a tu sprawdził się bardzo dobrze. W sumie decyzja ta jest zrozumiała, bo wśród naszych zawodników ofensywnych to Ronaldo zarówno dobrze gra w powietrzu i ma lepsze warunki ku temu niż Rooney i jest szybszy niż Berbatov. Swoją rolę świetnie odegrali pomocnicy. Niby Carrick przeciętnie, ale uważam, że w defensywie naprawdę dobrze sobie radził i stanowił pierwszą poważną przeszkodę dla Porto w drodzę do naszej bramki. Gra Andersona chwilami mi przypominała jego fenomenalne występy z zeszłego sezonu w meczach z Liverpoolem i Arsenalem. Nie był to ten sam poziom, ale jest dobrze
W obronie w końcu wszyscy zagrali na miarę oczekiwań. Rio i Vidic zagrali ze sobą po raz pierwszy chyba od tego nieszczęsnego spotkania z Liverpoolem. Wczoraj zagrali tak jak od nich oczekiwano. O'Shea też zaliczył kilka spokojnych przechwytów i mądrze podłączał się w ataku, nie leciał za każdym razem pod pole karne Porto, ale kiedy był potrzebny tam to był na miejscu

Evra mnie nie rozczarował, mam świadomość, że nie były to fenomenalne zawody w jego wykonaniu, ale on jako jedyny w obronie nie ma solidnego zmiennika. Żółta kartka dla niego była dla mnie niezrozumiała.
Porto zagrało przeciętnie, nie wiem czy to z powodu braku trenera na ławce i bierności jego zastępcy w tym meczu, ale w ogóle nie rozumiałem osób, z którymi dyskutowałem o meczu, że zasłużyli na awans. W jaki sposób zasłużyli tego już nie usłyszałem

Okazji za wiele nie mieli, strzały albo Panu Bogu w okno albo prosto, a do tego lekko w Edwina. Gol wyraźnie ich zaskoczył i szybko się nie otrząsnęli, a jedynie między 20-30 minutą i w końcówce mocno naciskali. A ich środek pola wyraźnie ustępował naszemu.
Edwin- poza tym jednym błędem, o którym już wspomniano wszystko ok
O'Shea- lepiej niż dobrze
Rio & Vidic- jak dobrze, że obaj są zdolni do gry i oby prezentowali się tak jak wczoraj już do końca sezonu.
Evra- dla mnie dobrze, wiem że dla innych nie
Carrick- wczoraj wykonał poprawnie swoją czarną robotę
Anderson- zapał do gry starczyłby na dwóch
Giggs- mądrze i spokojnie.
Rooney- znów bardzo dobry mecz na skrzydle
Berbatov- szanował piłkę, choć w drugiej połowie zgasł
Ronaldo- 2 wślizgi w jego wykonaniu więcej warte niż gol

Wziął do serca reprymendę Fergusona.
Nani- zgodzę się z wcześniejszymi wypowiedziami Branki, dobrze szanował piłkę.
Scholes- nic nie pokazał
Cytat:Te rożne były tragiczne.
Nie przesadzajmy, że tragiczne. Po jednym omal nie padł gol.

Może nie siały one popłochu w szeregach Porto, ale zauważmy, że przy rożnych Rio zostawał na naszej połowie, a w walce o górne piłki miałby tam niemałe szanse.
Spośród wszystkich półfinalistów wygraliśmy w sposób najmniej efektowny i nasz dwumecz był najbardziej, zacięty (no może Liverpool-Chelsea drugim meczem przebiło

) ale nie to się liczy. Wszyscy zachwycają się Barcą jak rozjechali Bayern, ale uważam, że każda drużyna ma teraz równe szansę na końcowy tryumf.